{"id":2325,"date":"2014-08-24T00:14:15","date_gmt":"2014-08-24T00:14:15","guid":{"rendered":"http:\/\/piekarscy.com.pl\/?p=2325"},"modified":"2014-03-11T20:19:57","modified_gmt":"2014-03-11T20:19:57","slug":"maciej-piekarski-tak-zapamietalem-cz-36","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/piekarscy.com.pl\/?p=2325","title":{"rendered":"Maciej Piekarski &#8211; &#8222;Tak zapami\u0119ta\u0142em&#8221; cz. 36"},"content":{"rendered":"<p>Czas na kolejn\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 wspomnie\u0144 mojego Taty&#8230;<\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/piekarscy.com.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/02\/tak-zapamietalem.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter\" alt=\"tak zapamietalem\" src=\"http:\/\/piekarscy.com.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/02\/tak-zapamietalem-193x300.jpg\" width=\"193\" height=\"300\" \/><\/a><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><em>Z pocz\u0105tkiem grudnia zima rozpocz\u0119\u0142a si\u0119 na dobre. Spad\u0142 \u015bnieg, wi\u0119c wyszed\u0142em z Jankiem na dw\u00f3r poje\u017adzi\u0107 na po\u017cyczonych sankach. Poszli\u015bmy w kierunku w\u0105wozu, w kt\u00f3rym p\u0142yn\u0105\u0142 strumyk. Zacz\u0119li\u015bmy biega\u0107 dla rozgrzewki, poniewa\u017c nasze ubrania by\u0142y bardzo lekkie. Rzuci\u0142em w Janka paroma pigu\u0142kami. Chc\u0105c mi odda\u0107, malec r\u00f3wnie\u017c chwyci\u0142 za \u015bnieg \u2014 krzykn\u0105\u0142 i strasznie si\u0119 rozp\u0142aka\u0142. Przyciskaj\u0105c r\u0105czki do piersi, wo\u0142a\u0142 przez \u0142zy, \u017ce go parzy. Pocz\u0105tkowo nie zorientowa\u0142em si\u0119, o co chodzi. Dopiero po chwili u\u015bwiadomi\u0142em sobie, \u017ce odezwa\u0142y si\u0119 odmro\u017cenia z obozu w Zamo\u015bciu. Jasio nie przestawa\u0142 krzycze\u0107. Przechodzi\u0142o akurat obok dw\u00f3ch \u017co\u0142nierzy niemieckich. S\u0142ysz\u0105c krzyk dziecka, \u0142aman\u0105 polszczyzn\u0105 zapytali, co mu si\u0119 sta\u0142o. Spojrza\u0142em na nich niech\u0119tnie i z kolei \u0142aman\u0105 niemczyzn\u0105 odpowiedzia\u0142em: \u201eEr ist gefroren.\u201d To spotkanie z Niemcami speszy\u0142o Jasia. Widocznie co\u015b mu si\u0119 skojarzy\u0142o. Przesta\u0142 p\u0142aka\u0107 i zacz\u0105\u0142 szybko i\u015b\u0107 do domu. Ruszy\u0142em za nim. Nic ju\u017c nie m\u00f3wi\u0142, ale g\u00f3rk\u0119, na kt\u00f3rej spotka\u0142a go ta przygoda, nazywa\u0142 odt\u0105d \u201eNiemcow\u0105 g\u00f3rk\u0105\u201d.<\/em><\/p>\n<p><em>W domu mama mnie zruga\u0142a, \u017ce jestem stary a g\u0142upi i nie dbam o dzieciaka. Natychmiast zagrza\u0142a wody i zanurzy\u0142a Jasiowi r\u0105czki w letniej k\u0105pieli. B\u00f3l zacz\u0105\u0142 ust\u0119powa\u0107. Potem posmarowa\u0142a mu r\u0105czki jedynym dost\u0119pnym t\u0142uszczem, resztkami margaryny.<\/em><\/p>\n<p><em>Wiadomo\u015b\u0107 od ciotki Zosi Ruszczykowskiej, \u017ce Antka widziano \u017cywego, poruszy\u0142a nas wszystkich \u2014 lada dzie\u0144 spodziewali\u015bmy si\u0119 jego przyjazdu. Ojciec od razu chcia\u0142 wyruszy\u0107 na poszukiwania, ale nie by\u0142o to spraw\u0105 \u0142atw\u0105 ani bezpieczn\u0105. Na podr\u00f3\u017c poci\u0105giem, zw\u0142aszcza w kierunku frontu, trzeba by\u0142o mie\u0107 specjalne zezwolenie. Ale jak je zdoby\u0107? Zn\u00f3w dosz\u0142a do g\u0142osu ludzka \u017cyczliwo\u015b\u0107 i w dniu 11 grudnia uzyska\u0142 ojciec delegacj\u0119 s\u0142u\u017cbow\u0105, tzw. Marschbefehl:<\/em><\/p>\n<p><em>\u201eDer Herr Piekarski Bronis\u0142aw \u2014 Ausweis Nr 61 von der Firma Br. Kuhn \u2014 Baustelle Tschenstochau, welche fur kriegswichtige Bauvorhaben eingesetz ist, fahrt in unserem Auftrag von Tschenstochau nach Lowitsch \u2014 Grodzisk \u2014 Wiochy \u2014 und zuruck. Dieser Marschbefehl gilt fur wiederholte Reisen bis 31.12.44. Tschenstochau, den 11 Dezember 1944.\u201d Piecz\u0119\u0107 okr\u0105g\u0142a z \u201egap\u0105\u201d i napisem: \u201eOstbahn \u2014 Bauinspektion Tschenstochau\u201d oraz jaki\u015b podpis.<\/em><\/p>\n<p><em>Nie dowiedzieli\u015bmy si\u0119 nigdy, ile wynosi\u0142a \u0142ap\u00f3wka, kt\u00f3r\u0105 zap\u0142aci\u0142 Niemcom in\u017cynier Kuhn za ten dokument.<\/em><\/p>\n<p><em>Sprawa wyjazdu wymaga\u0142a jeszcze pieni\u0119dzy, a ponadto czekali\u015bmy, jak ustan\u0105 troch\u0119 \u0142apanki, kt\u00f3re teraz si\u0119 wzmog\u0142y. Tymczasem zasz\u0142y nowe okoliczno\u015bci i wstrzyma\u0142y na pewien czas wyjazd ojca.<\/em><\/p>\n<p><em>By\u0142 wiecz\u00f3r. Bronek, wyk\u0105pany ju\u017c, le\u017ca\u0142 na walizkach zawini\u0119ty w bet i zasypia\u0142. Mama te\u017c si\u0119 po\u0142o\u017cy\u0142a, gdy na schodach da\u0142y si\u0119 s\u0142ysze\u0107 m\u0119skie kroki. Zawsze, gdy s\u0142ysza\u0142em ruch w sieni, zdawa\u0142o mi si\u0119, \u017ce za chwil\u0119 wejdzie Antek. Teraz kto\u015b szed\u0142 na pewno do nas, bo jego kroki s\u0142ycha\u0107 by\u0142o na naszych drabiniastych schodach. Wszyscy utkwili\u015bmy wzrok w drzwiach. Klamka si\u0119 ruszy\u0142a i pchni\u0119te energicznie drzwi otworzy\u0142y si\u0119. Na progu stan\u0105\u0142 m\u00f3j cioteczny brat, Zenek Czeka\u0144ski.<\/em><\/p>\n<p><em>O jego losach nic nie wiedzieli\u015bmy, wi\u0119c rado\u015b\u0107 ze spotkania by\u0142a tak wielka, \u017ce nawet nikt z nas nie u\u015bwiadomi\u0142 sobie rozczarowania, \u017ce to nie Antek. Obustronnym pytaniom nie by\u0142o ko\u0144ca. Mama zwlek\u0142a si\u0119 z \u0142\u00f3\u017cka i zacz\u0119\u0142a szykowa\u0107 co\u015b do jedzenia, a Zenek opowiada\u0142 o swoich dziejach.<\/em><\/p>\n<p><em>1 sierpnia jego oddzia\u0142 uderzy\u0142 na Dom Akademicki na placu Narutowicza. Niestety, daremnie. Po krwawej walce, w kt\u00f3rej poleg\u0142o kilkudziesi\u0119ciu powsta\u0144c\u00f3w, wycofali si\u0119 wszyscy w rejon blok\u00f3w mi\u0119dzy Filtrow\u0105 a Niemcewicza. W nocy dow\u00f3dztwo podj\u0119\u0142o decyzj\u0119 przebicia si\u0119 do las\u00f3w s\u0119koci\u0144skich. Wzd\u0142u\u017c tor\u00f3w EKD, walcz\u0105c po drodze z niemieckimi patrolami, przez Regu\u0142y powsta\u0144cy dotarli do P\u0119cic. Okaza\u0142o si\u0119 jednak, \u017ce dw\u00f3r jest obsadzony przez Niemc\u00f3w. I powsta\u0144cy, i Niemcy byli zaskoczeni. Wywi\u0105za\u0142a si\u0119 chaotyczna walka, w kt\u00f3rej pocz\u0105tkowo powsta\u0144cy, a p\u00f3\u017aniej Niemcy zdobyli przewag\u0119 \u2014 byli okopani i doskonale uzbrojeni. Nasi rozproszyli si\u0119. Na polu walki zosta\u0142o wielu zabitych i rannych. Cz\u0119\u015bci powsta\u0144c\u00f3w, kt\u00f3rzy mieli jeszcze amunicj\u0119 i szli zwartym oddzia\u0142em, uda\u0142o si\u0119 przebi\u0107. Wielu jednak zaleg\u0142o w krzakach wok\u00f3\u0142 Utraty. Niemcy urz\u0105dzili potem ob\u0142aw\u0119 i wzi\u0119li do niewoli kilkudziesi\u0119ciu naszych. Zenkowi uda\u0142o si\u0119 wyj\u015b\u0107 z oddzia\u0142em ca\u0142o. Dotar\u0142 do las\u00f3w w Radomskiem, gdzie przy\u0142\u0105czy\u0142 si\u0119 do partyzant\u00f3w. Ze wzgl\u0119du na silne dolegliwo\u015bci \u017co\u0142\u0105dkowe uzyska\u0142 zwolnienie z oddzia\u0142u i ruszy\u0142 w kierunku Warszawy. Za wszelk\u0105 cen\u0119 chcia\u0142 zdoby\u0107 wiadomo\u015bci o matce, kt\u00f3ra mieszka\u0142a na Filtrowej. Dotar\u0142 do Brwinowa, gdzie przez RGO daremnie szuka\u0142 wie\u015bci o bliskich. Dopiero og\u0142oszenie w \u201eKurierze Cz\u0119stochowskim\u201d naprowadzi\u0142o go na nasz \u015blad.<\/em><\/p>\n<p><em>Gdy Zenek snu\u0142 sw\u0105 opowie\u015b\u0107, ja ch\u0142on\u0105c j\u0105, zdejmowa\u0142em kolejne cz\u0119\u015bci garderoby i robi\u0142em rytualne polowanie. Widz\u0105c to, Zenek u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119, poprosi\u0142 mam\u0119 o pozwolenie i rozebrawszy si\u0119 cz\u0119\u015bciowo, rozpocz\u0105\u0142 \u0142owy. Dalszy ci\u0105g jego opowie\u015bci przerywa\u0142 od czasu do czasu wtr\u0119t: \u201eDosta\u0142a, cholera!\u201d Zrobi\u0142o si\u0119 bardzo p\u00f3\u017ano, by\u0142em tak senny, \u017ce kiwaj\u0105c si\u0119 na sienniku, traci\u0142em chwilami \u015bwiadomo\u015b\u0107 i nie wiedzia\u0142em, czy wykrzyknik Zenka odnosi si\u0119 do zabitych Niemc\u00f3w, czy do wszy.<\/em><\/p>\n<p><em>Nazajutrz rano Zenek wyjecha\u0142. Chcia\u0142 szuka\u0107 wsz\u0119dzie, we wszystkich plac\u00f3wkach RGO i Czerwonego Krzy\u017ca, wiadomo\u015bci o matce. B\u0119dzie szuka\u0142 ponadto Antka.<\/em><\/p>\n<p><em>Po kilku dniach nadszed\u0142 od niego list, kt\u00f3ry nas bardzo rozklei\u0142:<\/em><\/p>\n<p><em>\u201eWr\u00f3ci\u0142em jako\u015b ca\u0142o i szcz\u0119\u015bliwie z Cz\u0119stochowy do Brwinowa. Od \u017byrardowa do Grodziska Mazowieckiego szed\u0142em pieszo 14 km po b\u0142ocie. \u017beby\u015bcie mogli wiedzie\u0107, jak\u0105 ogromn\u0105 rado\u015b\u0107 sprawi\u0142o mi odnalezienie Was. Wy jeste\u015bcie mi przecie\u017c z ca\u0142ej rodziny najbli\u017csi i zdaje si\u0119 jedyni, kt\u00f3rzy przy \u017cyciu pozostali, poza Wami jestem na \u015bwiecie kompletnie sam, \u017cebym chocia\u017c co\u015bkolwiek wiedzia\u0142 o matce, mo\u017ce by\u0142oby mi l\u017cej, a tak to przecie\u017c mo\u017cna oszale\u0107. Co dzie\u0144 od rana do wieczora jota w jot\u0119 te same my\u015bli, jeszcze troch\u0119 w ten spos\u00f3b dalej, to dostan\u0119 kr\u0119\u0107ka. Nied\u0142ugo wpadn\u0119 do Grodziska, aby poszuka\u0107 Antka&#8230;\u201d<\/em><\/p>\n<p><em>Nast\u0119pny list od Zenka nadszed\u0142 20 grudnia, przed samymi \u015bwi\u0119tami:<\/em><\/p>\n<p><em>\u201eDotychczas o Antku jeszcze nic nie wiem, o matce te\u017c. Z obozu w Weimarze dosta\u0142em odpowied\u017a od komendanta z dok\u0142adnym adresem Wacka Orlickiego, gdyby\u015bcie chcieli do niego napisa\u0107, podaj\u0119 Wam adres: An Schutz-haftling Nr 1239 Wac\u0142aw Orlicki, 15. Weimar \u2014 Buchenwald, Konzentrationslager Buchenwald. W Brwinowie spotka\u0142em si\u0119 wczoraj z pp. Szmur\u0142o. Pan Szmur\u0142o wyjecha\u0142 do dn. 23 XII na okopy do Sochaczewa. A adres ich: P. Szmur\u0142o, Brwin\u00f3w \u2014 Grodzisk Maz. 7a, ul. Pszczeli\u0144-ska 5, u p. Wojtczaka&#8230;\u201d<\/em><\/p>\n<p><em>Zbli\u017ca\u0142y si\u0119 \u015bwi\u0119ta Bo\u017cego Narodzenia. Wsz\u0119dzie t\u0142ok i kolejki. Ceny ros\u0142y. Stale brakowa\u0142o nam czego\u015b do garnka. W tych przed\u015bwi\u0105tecznych dniach ze szczeg\u00f3lnym oci\u0105ganiem si\u0119 wraca\u0142em ze szko\u0142y do domu. Cz\u0119sto id\u0105c w towarzystwie szkolnych koleg\u00f3w, opowiada\u0142em im troch\u0119 o powstaniu. O ile pocz\u0105tkowo obawia\u0142em si\u0119 im o tym m\u00f3wi\u0107, to po ucieczce przed \u017candarmeri\u0105 z budynku szkolnego przez mur by\u0142em ca\u0142kowicie pewien, \u017ce o\u017cywia nas wszystkich ten sam duch. Potwierdzi\u0142o si\u0119 to niebawem. Jeden z koleg\u00f3w zaprosi\u0142 mnie do swego domu przy ulicy Warszawskiej. Jakie\u017c by\u0142o moje zdziwienie, gdy zobaczy\u0142em jego ojca w granatowym mundurze policjanta. By\u0142em wida\u0107 bardzo zmieszany, bo pan W. szybko skierowa\u0142 rozmow\u0119 na niemieckie \u0142ajdactwa, na konieczno\u015b\u0107 solidarno\u015bci i walki na wszelkich mo\u017cliwych stanowiskach, tak \u017ce obawy moje prys\u0142y. By\u0142o jasne, \u017ce pan W. nosi ten mundur dla uczciwego celu.<\/em><\/p>\n<p><em>Pocz\u0105tkowo koledzy dawali mi te\u017c odczu\u0107, \u017ce jestem najm\u0142odszy w klasie. Ja z kolei zdawa\u0142em sobie spraw\u0119, \u017ce pod wzgl\u0119dem do\u015bwiadcze\u0144 \u017cyciowych by\u0142em od nich o wiele starszy. U\u015bwiadomi\u0142em to sobie, gdy jeden z nich, nie wiedz\u0105c, \u017ce jestem z Warszawy, usi\u0142owa\u0142 mi zaimponowa\u0107 naiwnymi opowie\u015bciami o powstaniu.<\/em><\/p>\n<p><em>Raz dosz\u0142o mi\u0119dzy nim a mn\u0105 do zwyk\u0142ego mordobicia. Gdy okaza\u0142o si\u0119, \u017ce ten kolega wiedz\u0119 o wojennych i powsta\u0144czych epizodach wynosi z kina, z niemieckich dodatk\u00f3w propagandowych, nie wytrzyma\u0142em, powiedzia\u0142em, \u017ce to brednie i k\u0142amstwa, i zacytowa\u0142em obowi\u0105zuj\u0105ce w ca\u0142ej patriotycznej Warszawie has\u0142o: \u201eTylko \u015bwinie siedz\u0105 w kinie.\u201d Zawrza\u0142o. Koledzy moi byli nami\u0119tnymi kinomanami. Chodzili na wszystkie filmy, podczas gdy ja ostatni raz by\u0142em w 1939 roku na Kr\u00f3lewnie \u015anie\u017cce. Oczywi\u015bcie dosta\u0142em, ale moralne zwyci\u0119stwo nale\u017ca\u0142o do mnie. Wyszli\u015bmy ze szko\u0142y w ca\u0142kowitej zgodzie, omawiaj\u0105c n\u0119dzne perspektywy Niemc\u00f3w. A na t\u0119 n\u0119dz\u0119 wskazywa\u0142o wiele: kamienna zapora przeciwczo\u0142gowa na ulicy Warszawskiej i na ulicy Wilsona, liczne ceglane i betonowe bunkry jak ten na rogu Kr\u00f3tkiej, niedaleko szko\u0142y. Gdy ogl\u0105dali\u015bmy zapor\u0119 na Warszawskiej, zwr\u00f3ci\u0142em uwag\u0119, \u017ce przerwa pomi\u0119dzy obydwoma odcinkami zapory jest taka w\u0105ska, i\u017c z trudem przejedzie samoch\u00f3d ci\u0119\u017carowy, a wiadomo, \u017ce czo\u0142gi s\u0105 szersze. Uwag\u0105 t\u0105 wykaza\u0142em swoj\u0105 orientacj\u0119 w analizie sprz\u0119tu i budownictwa wojennego.<\/em><\/p>\n<p><em>Przed samymi \u015bwi\u0119tami nadesz\u0142a z Berlina odpowied\u017a niemieckiego Czerwonego Krzy\u017ca na pismo mamy poszukuj\u0105ce Antka w obozach jenieckich. W polskim t\u0142umaczeniu brzmia\u0142o nast\u0119puj\u0105co:<\/em><\/p>\n<p><em>\u201eOdno\u015bnie nades\u0142anego wniosku w sprawie wy\u017cej wymienionego zostanie zrobione wszystko, a\u017ceby go odnale\u017a\u0107. Poniewa\u017c wszyscy je\u0144cy wojenni wzi\u0119ci do niewoli w Powstaniu Warszawskim zostali rozes\u0142ani do poszczeg\u00f3lnych oboz\u00f3w jenieckich, nale\u017cy przyj\u0105\u0107, \u017ce meldunki o jego pobycie nadejd\u0105 wkr\u00f3tce. Aby jednak\u017ce wszystkie mo\u017cliwo\u015bci by\u0142y wykorzystane, niezb\u0119dne s\u0105 dla DEK Prezydium zdj\u0119cia poszukiwanego, jak r\u00f3wnie\u017c poszukuj\u0105cego, kt\u00f3re nale\u017cy za\u0142\u0105czy\u0107 do nades\u0142anej karty. W tym celu nale\u017cy nades\u0142a\u0107 kart\u0119 z wnioskami dla ka\u017cdej z poszukiwanych os\u00f3b w dw\u00f3ch egzemplarzach i listy formularza 25 na ka\u017cd\u0105 poszukiwan\u0105 osob\u0119, wype\u0142niaj\u0105c uwa\u017cnie i czytelnie w j\u0119zyku niemieckim albo polskim. Po nades\u0142aniu b\u0119dzie Pani wkr\u00f3tce poinformowana o wynikach. Gdyby Pani zmieni\u0142a adres, niech Pani o tym powiadomi.\u201d<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Czas na kolejn\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 wspomnie\u0144 mojego Taty&#8230; &nbsp; Z pocz\u0105tkiem grudnia zima rozpocz\u0119\u0142a si\u0119 na dobre. Spad\u0142 \u015bnieg, wi\u0119c wyszed\u0142em z Jankiem na dw\u00f3r poje\u017adzi\u0107 na po\u017cyczonych sankach. Poszli\u015bmy w kierunku w\u0105wozu, w kt\u00f3rym p\u0142yn\u0105\u0142 strumyk. Zacz\u0119li\u015bmy biega\u0107 dla rozgrzewki, poniewa\u017c nasze ubrania by\u0142y bardzo lekkie. Rzuci\u0142em w Janka paroma pigu\u0142kami. Chc\u0105c mi odda\u0107, malec [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3],"tags":[139,286,251],"class_list":["post-2325","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-piekarscy","tag-maciej-piekarski","tag-tak-zapamietalem","tag-wspomnienia"],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/piekarscy.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2325","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"http:\/\/piekarscy.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/piekarscy.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/piekarscy.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/piekarscy.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=2325"}],"version-history":[{"count":1,"href":"http:\/\/piekarscy.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2325\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2326,"href":"http:\/\/piekarscy.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2325\/revisions\/2326"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/piekarscy.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=2325"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/piekarscy.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=2325"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/piekarscy.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=2325"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}