{"id":2486,"date":"2014-07-11T00:03:27","date_gmt":"2014-07-11T00:03:27","guid":{"rendered":"http:\/\/piekarscy.com.pl\/?p=2486"},"modified":"2014-04-18T11:08:29","modified_gmt":"2014-04-18T11:08:29","slug":"maciej-piekarski-dzieje-rodziny-tchorzow-cz-3","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/piekarscy.com.pl\/?p=2486","title":{"rendered":"Maciej Piekarski &#8222;Dzieje rodziny Tch\u00f3rzow&#8221; &#8211; cz. 3."},"content":{"rendered":"<p>Dalszy ci\u0105g niepublikowanego reporta\u017cu wspomnieniowego mojego Ojca.<\/p>\n<div id=\"attachment_2482\" style=\"width: 216px\" class=\"wp-caption aligncenter\"><a href=\"http:\/\/piekarscy.com.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/07\/janek.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" aria-describedby=\"caption-attachment-2482\" class=\"wp-image-2482 size-medium\" src=\"http:\/\/piekarscy.com.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/07\/janek-206x300.jpg\" alt=\"janek\" width=\"206\" height=\"300\" srcset=\"http:\/\/piekarscy.com.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/07\/janek-206x300.jpg 206w, http:\/\/piekarscy.com.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/07\/janek.jpg 591w\" sizes=\"auto, (max-width: 206px) 100vw, 206px\" \/><\/a><p id=\"caption-attachment-2482\" class=\"wp-caption-text\">Jan Tch\u00f3rz na zdj\u0119ciu zrobionym zaraz po otwarciu wagonu kolejowego na stacji Warszawa Wschodnia<\/p><\/div>\n<p><em>Ostre \u201eprr prr\u201d Te\u015bcia i w\u00f3z zatrzyma\u0142 si\u0119 obok okrytej ziemi\u0105 piwniczki, kt\u00f3rej betonowe wej\u015bcie przypomina\u0142o mi wej\u015bcie do schronu przeciwlotniczego.<br \/>\n<\/em><em>Rozejrza\u0142em si\u0119 ciekawie wok\u00f3\u0142. Na wprost sta\u0142a d\u0142uga, pot\u0119\u017cna drewniana stodo\u0142a &#8211; to chyba ta, kt\u00f3r\u0105 Janek jeszcze w sze\u015b\u0107dziesi\u0105tym czwartym stawia\u0142 w Chom\u0119ciskach. Po \u015brodku obej\u015bcia drewniana szopa, a tu\u017c przed nami studnia z betonow\u0105 cembrowin\u0105, z kr\u0119g\u00f3w i z kranem. Z lewej w g\u0142\u0119bi murowana obora z du\u017cych cementowych pustak\u00f3w, z ty\u0142u za\u015b pi\u0119kny murowany dom. Dopiero teraz spostrzeg\u0142em z ty\u0142u z lewej strony tu\u017c przy domu ogr\u00f3dek pe\u0142en kwiat\u00f3w, otoczony jasnymi sosnowymi sztachetami.<br \/>\n<\/em><em>Zza obory sz\u0142a ku nam prowadz\u0105c za r\u0105czk\u0119 male\u0144kiego ch\u0142opczyka Mama Tch\u00f3rzyna.<br \/>\n<\/em><em>Popatrzy\u0142em na ni\u0105 z daleka.<br \/>\n<\/em><em>W tej chwili stan\u0105\u0142 mi przed oczami jej obraz sprzed 32 lat; gdy przyjecha\u0142a do nas i podczas spaceru prowadzi\u0142a Janka za r\u0105czk\u0119 przez ogr\u00f3d. Dzi\u015b by\u0142a jakby mniejsza, przy\u00adgarbiona, tylko ten sam blask oczu, co w\u00f3wczas.<br \/>\n<\/em><em>Popatrzy\u0142em na ch\u0142opczyka, na jego roze\u015bmian\u0105 buzi\u0119. Mniejszy ni\u017c Janek w\u00f3wczas. To pewnie Tomek, ma teraz dwa lata. P\u0142owa czupryna i niebieskie, przejrzyste oczka niczym nie przypomina\u0142y Janka z tamtych lat. To chyba dobrze. Tamte lata nie mog\u0105 si\u0119 ju\u017c powt\u00f3rzy\u0107!<br \/>\n<\/em><em>Uca\u0142owa\u0142em Mam\u0119 Tch\u00f3rzyn\u0119 w r\u0119k\u0119, unios\u0142em jak Ma\u0142gosi\u0119 do g\u00f3ry i przytuli\u0142em jak Ma\u0142gosi\u0119 do policzka. Po chwili poczu\u0142em w ustach smak jej \u0142ez.<br \/>\n<\/em><em>W tym momencie jaki\u015b blond ch\u0142opak zlaz\u0142szy z czere\u015bni z umazan\u0105 buzi\u0105, w kt\u00f3rej trzyma\u0142 palec patrzy\u0142 zaskoczony na rozgrywaj\u0105c\u0105 si\u0119 scen\u0119. To pewnie Marek. Tadzio mia\u0142 chyba wtedy rok wi\u0119cej &#8211; pomy\u015bla\u0142em. Z domu wysz\u0142a m\u0142oda, \u0142adna dziewczyna o niewsp\u00f3\u0142miernie do swego wieku spracowanych r\u0119kach. Wiedzia\u0142em ju\u017c &#8211; to Krysia, \u017cona Janka. Przy niej sta\u0142a najstarsza latoro\u015bl, dziewi\u0119cioletnia El\u017cbieta w eleganckiej r\u00f3\u017cowej sukience w kwiatki. Mia\u0142a czarne jak Janek w\u0142osy splecione fiku\u015bnie w dwa warkoczyki jak Pipi ze szwedzkiego serialu filmowego. Od pola zbli\u017ca\u0142a si\u0119 ku nam Te\u015bciowa Janka w letniej sukience w niebieskie kwiaty, przepasana fartuchem. Marek w tym momencie pobieg\u0142 w przeciwnym kierunku, na pole, do ojca, kt\u00f3ry szed\u0142 stamt\u0105d powoli oci\u0119\u017ca\u0142ym krokiem spracowanego cz\u0142owieka.<br \/>\n<\/em><em>D\u0142ugo trwa\u0142y powitania. Halinie podczas tych powita\u0144 rozpu\u015bci\u0142 si\u0119 na policzkach ca\u0142y makija\u017c. Ma oczy w mokrym miejscu. Urodzi\u0142a si\u0119 zreszt\u0105 niedaleko st\u0105d &#8211; w Zwierzy\u0144cu nad Wieprzem. Zna dobrze tragedi\u0119 i bohaterstwo Ziemi Zamojskiej. Zwykle na d\u017awi\u0119k s\u0142\u00f3w Zamojszczyzna w zestawieniu z datami 1943, 1944 czuje jak w jej \u017cy\u0142ach pulsuje szybciej krew uderzaj\u0105c do g\u0142owy.<br \/>\n<\/em><em>Zmierzcha\u0142o. Weszli\u015bmy do domu.<br \/>\n<\/em><em>Dom w niczym nie przypomina\u0142 dawnej cha\u0142upiny z Chom\u0119cisk. Z sieni prowadzi wej\u015bcie do olbrzymiej kuchni. Z kuchni po prawej stronie wej\u015bcie do pokoju, z kt\u00f3rego zn\u00f3w drzwi do nast\u0119pnego pokoju. Z lewej strony pieca kuchennego wej\u015bcie do tego trzeciego pokoju, kt\u00f3ry zajmuj\u0105 Te\u015bciowie. Z ty\u0142u za kuchni\u0105 \u0142azienka i ubikacja dost\u0119pna z obydwu pokoj\u00f3w zamieszki\u00adwanych przez Janka, Krysi\u0119, dzieci i Mam\u0119 Tch\u00f3rzyn\u0119.<br \/>\n<\/em><em>Janek o\u017ceni\u0142 si\u0119 w sze\u015b\u0107dziesi\u0105tym si\u00f3dmym. Ani Janek, ani Krysia nie nosz\u0105 obr\u0105czek. Krysia niegdy\u015b nosi\u0142a obr\u0105czk\u0119, jak mia\u0142a jeszcze serdeczny palec. Kiedy\u015b prowadzi\u0142a z pola szos\u0105 do zagrody ja\u0142\u00f3wk\u0119. Przeje\u017cd\u017ca\u0142 traktor. Ja\u0142\u00f3wka sp\u0142oszy\u0142a si\u0119, a Krysia chcia\u0142a j\u0105 ujarzmi\u0107. Nagle hak od \u0142a\u0144cucha zaczepi\u0142 si\u0119 za obr\u0105czk\u0119 i Krysia si\u0119 potkn\u0119\u0142a. Ja\u0142\u00f3wka by\u0142a silniejsza od Krysi, silniejsza ni\u017c staw Krysinego palca, kt\u00f3ry zaczepio\u00adny na obr\u0105czce i na haku sp\u0142oszona ja\u0142\u00f3wka wlok\u0142a po drodze znacz\u0105c krwawy \u015blad.<br \/>\n<\/em><em>Gdy zaraz po wypadku dojecha\u0142a do szpitala lekarz tylko zaszy\u0142 \u015bci\u0119gna i naczynia, oraz sk\u00f3r\u0119 na kikucie. Nie trzeba by\u0142o u\u017cywa\u0107 pi\u0142y. Obr\u0105czka oderwa\u0142a ko\u015b\u0107 r\u00f3wno w stawie. Lekarz nie zatrzymywa\u0142 w szpitalu i Krysia ch\u0119tnie wr\u00f3ci\u0142a do domu, bo przecie\u017c praca, a i ma\u0142a w domu. Dopiero na drugi dzie\u0144 r\u0119ka spuch\u0142a i Krysia dosta\u0142a wysokiej gor\u0105czki. Zn\u00f3w pojecha\u00ad\u0142a do szpitala. Tym razem lekarz za trzyma\u0142 w szpitalu na kilka dni. Od tego dnia Krysia nie nosi obr\u0105czki. Okazuje si\u0119, \u017ce nawet tak symboliczna bi\u017cuteria nie jest dla ludzi ci\u0119\u017ckiej pracy.<br \/>\n<\/em><em>Po \u015blubie Janek wsp\u00f3lnym wysi\u0142kiem z te\u015bciem wybudowali dom, obor\u0119, instalowali miejscowy wodoci\u0105g, wbudowali w \u0142azience obok pieca bojler. Janek przeni\u00f3s\u0142 z Chom\u0119cisk swoj\u0105 stodo\u0142\u0119. Lod\u00f3wk\u0119 &#8211; studwudziestolitrowy Mi\u0144sk ustawili w kuchni pod oknem. Telewizor jest w tym pokoju, do kt\u00f3rego niekr\u0119puj\u0105c dzieci maj\u0105 dost\u0119p i te\u015bciowie i Mama Tch\u00f3rzyna i Janek z Krysi\u0105. W lecie jednak bardzo rzadko ogl\u0105daj\u0105 telewizj\u0119, tyle roboty w polu. Obrabiaj\u0105 wsp\u00f3lnie rol\u0119 Te\u015bcia, dol\u0119 Janka i reszt\u00f3wk\u0119 mamy Tch\u00f3rzyny. Jest im wszystkim ze sob\u0105 dobrze. Maj\u0105 trzy krowy, dwie ja\u0142\u00f3wki, konia, \u017arebaka i &#8211; jak wsz\u0119dzie na wsi &#8211; stado kur. Na podw\u00f3rzu gulgoce stara indyczka. Ptasi drobiazg roz\u0142azi si\u0119 po ca\u0142ym obej\u015bciu. W stodole w oddzielnym pomieszczenia stoj\u0105 niezb\u0119dne dla dzisiejszego rolnika maszyny:<br \/>\n<\/em><em>Janek od pi\u0119tnastu lat pracuje w fabryce mebli w Zamo\u015bciu.<br \/>\n<\/em><em>Pracuje w dziale kontroli.<br \/>\n<\/em><em>\u201eWiesz Maciu\u015b! Ja jestem ch\u0142oporobotnik \u2014 i mruga na mnie.<br \/>\n<\/em><em>Ja te\u017c mrugam, wiem swoje. Janek jest te\u017c dzia\u0142aczem spo\u0142ecznym. Od lat pe\u0142ni odpowiedzialn\u0105 funkcj\u0119 s\u0119dziego \u0142awnika w S\u0105dzie Karnym w Zamo\u015bciu, Janek zna dobrze \u017cycie. Od jego ch\u0142opsko-robotniczego sumienia zale\u017c\u0105 czasem losy ludzi.<br \/>\n<\/em><em>Na dworze wschodzi ksi\u0119\u017cyc, krowy po wieczornym udoju porykuj\u0105. Mama te\u015bciowa posz\u0142a zaprowadzi\u0107 je do obory, a Janek z te\u015bciem wyszli sprawdzi\u0107 obej\u015bcie i pozamyka\u0107 dr\u00f3b. Ma\u0142gosia z El\u017cbiet\u0105 bawi\u0105 si\u0119 lalkami, Krysia szykuje kolacj\u0119.<br \/>\n<\/em><em>Marek ugania si\u0119 za szczeniakiem Muszk\u0105, kt\u00f3ry sw\u00f3j t\u0142usty brzuszek na kr\u00f3tkich n\u00f3\u017ckach wlecze niemal po ziemi, a Tomek podjada z zadowoleniom \u015bwie\u017ce czere\u015bnie. Halina odurzona wra\u017ce\u00adniami usiad\u0142a zm\u0119czona na \u0142awie.<br \/>\n<\/em><em>Mama Tch\u00f3rzyna usiad\u0142a przy stole oparta plecami o lod\u00f3wk\u0119, ja naprzeciw. Czeka\u0142em na t\u0119 chwil\u0119 d\u0142ugie lata. Dzieli\u0142y nas setki kilometr\u00f3w i praca, kt\u00f3ra si\u0119 nigdy nie ko\u0144czy.<br \/>\n<\/em><em>Wyj\u0105\u0142em magnetofon, w\u0142o\u017cy\u0142em kaset\u0119, nacisn\u0105\u0142em klawisz.<br \/>\n<\/em><em>&#8211; Mamo, jak to by\u0142o wtedy?<\/em><\/p>\n<p><em>c.d.n.<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dalszy ci\u0105g niepublikowanego reporta\u017cu wspomnieniowego mojego Ojca. Ostre \u201eprr prr\u201d Te\u015bcia i w\u00f3z zatrzyma\u0142 si\u0119 obok okrytej ziemi\u0105 piwniczki, kt\u00f3rej betonowe wej\u015bcie przypomina\u0142o mi wej\u015bcie do schronu przeciwlotniczego. Rozejrza\u0142em si\u0119 ciekawie wok\u00f3\u0142. Na wprost sta\u0142a d\u0142uga, pot\u0119\u017cna drewniana stodo\u0142a &#8211; to chyba ta, kt\u00f3r\u0105 Janek jeszcze w sze\u015b\u0107dziesi\u0105tym czwartym stawia\u0142 w Chom\u0119ciskach. Po \u015brodku obej\u015bcia [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3,309],"tags":[310,311,140,139,308,251,313],"class_list":["post-2486","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-piekarscy","category-tchorz","tag-dzieje-rodziny-tchorzow","tag-jan-tchorz","tag-maciej-pawel-piekarski","tag-maciej-piekarski","tag-reportaz","tag-wspomnienia","tag-zofia-tchorz"],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/piekarscy.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2486","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"http:\/\/piekarscy.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/piekarscy.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/piekarscy.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/piekarscy.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=2486"}],"version-history":[{"count":3,"href":"http:\/\/piekarscy.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2486\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2489,"href":"http:\/\/piekarscy.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2486\/revisions\/2489"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/piekarscy.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=2486"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/piekarscy.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=2486"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/piekarscy.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=2486"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}