{"id":2510,"date":"2014-07-25T00:34:11","date_gmt":"2014-07-25T00:34:11","guid":{"rendered":"http:\/\/piekarscy.com.pl\/?p=2510"},"modified":"2014-04-18T13:10:29","modified_gmt":"2014-04-18T13:10:29","slug":"maciej-piekarski-dzieje-rodziny-tchorzow-cz-5","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/piekarscy.com.pl\/?p=2510","title":{"rendered":"Maciej Piekarski &#8222;Dzieje rodziny Tch\u00f3rzow&#8221; &#8211; cz. 5."},"content":{"rendered":"<p>Dalszy ci\u0105g niepublikowanego reporta\u017cu wspomnieniowego mojego Ojca.<\/p>\n<div id=\"attachment_2482\" style=\"width: 216px\" class=\"wp-caption aligncenter\"><a href=\"http:\/\/piekarscy.com.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/07\/janek.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" aria-describedby=\"caption-attachment-2482\" class=\"wp-image-2482 size-medium\" src=\"http:\/\/piekarscy.com.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/07\/janek-206x300.jpg\" alt=\"janek\" width=\"206\" height=\"300\" srcset=\"http:\/\/piekarscy.com.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/07\/janek-206x300.jpg 206w, http:\/\/piekarscy.com.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/07\/janek.jpg 591w\" sizes=\"auto, (max-width: 206px) 100vw, 206px\" \/><\/a><p id=\"caption-attachment-2482\" class=\"wp-caption-text\">Jan Tch\u00f3rz na zdj\u0119ciu zrobionym zaraz po otwarciu wagonu kolejowego na stacji Warszawa Wschodnia<\/p><\/div>\n<div id=\"attachment_2481\" style=\"width: 310px\" class=\"wp-caption aligncenter\"><a href=\"http:\/\/piekarscy.com.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/07\/dokument-RGO.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" aria-describedby=\"caption-attachment-2481\" class=\"wp-image-2481 size-medium\" src=\"http:\/\/piekarscy.com.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/07\/dokument-RGO-300x212.jpg\" alt=\"dokument RGO\" width=\"300\" height=\"212\" srcset=\"http:\/\/piekarscy.com.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/07\/dokument-RGO-300x212.jpg 300w, http:\/\/piekarscy.com.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/07\/dokument-RGO-1024x725.jpg 1024w, http:\/\/piekarscy.com.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/07\/dokument-RGO-624x441.jpg 624w, http:\/\/piekarscy.com.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/07\/dokument-RGO.jpg 1655w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><p id=\"caption-attachment-2481\" class=\"wp-caption-text\">Za\u015bwiadczenie wystawione przez RGO<\/p><\/div>\n<p><em><strong>INTERMEZZO W DOMY\u015aLE<\/strong><\/em><\/p>\n<p><em>Nie wiemy, kto osobi\u015bcie wykrad\u0142 Janka z \u201etransportu \u015bmierci\u201d. Nikt nie wie, jakie by\u0142y jego przej\u015bcia mi\u0119dzy pi\u0105tym, a si\u00f3dmym stycznia. O ratowaniu Dzieci Zamojskich z \u201etransportu \u015bmierci\u201d pisze Maria Piskorska:<br \/>\n<\/em><em>\u201eZ domu wypad\u0142am na ciemn\u0105 ulic\u0119 i szybko pobieg\u0142am przez Most Kierbodzia do Targowej na Brzesk\u0105. Tu pod parkanem sta\u0142y kobiety w zupe\u0142nej ciszy, prawie niewidoczne w ciemno\u015bciach i w truj\u0105cych p\u0142atkach \u015bniegu. Zimny, dokuczliwy wiatr rozwie\u00adwa\u0142 czasem chusty na g\u0142owach lub plecach. Kobiety posuwa\u0142y si\u0119 z wolna w stron\u0119 dziury w ogrodzeniu i tylko najbli\u017cej stoj\u0105ce przy wyrwie znika\u0142y coraz w mroku ulicy nios\u0105c ma\u0142e zawini\u0105tko.<br \/>\n<\/em><em>Doszed\u0142szy wraz z posuwaj\u0105cymi si\u0119 do owej dziury w par\u00adkanie, znalaz\u0142am si\u0119 wreszcie po jego drugiej stronie. Za tym parkanem by\u0142o kilka \u015blepych tor\u00f3w, a na jednym z nich sta\u0142y wagony towarowe. W ciemno\u015bciach i zadymce \u015bnie\u017c\u00adnej zobaczy\u0142am najbli\u017cszy wagon i uwijaj\u0105cych si\u0119 przy nim kilku kolejarzy, kt\u00f3rzy przez okienko szybko wyci\u0105gali raz po raz dziecko i podawali je najbli\u017cej stoj\u0105cej kobiecie, kt\u00f3ra oddawa\u0142a je nast\u0119pnej, a\u017c wreszcie podawane z r\u0105k do r\u0105k dziecko znajdowa\u0142o si\u0119 za ogrodzeniem i by\u0142o unoszone w mroczn\u0105 dal ulicy.<br \/>\n<\/em><em>Ciemno\u015b\u0107, zadymka \u015bnie\u017cna, zupe\u0142na cisza, to zn\u00f3w wicher szarpi\u0105cy ubrania, nadzwyczajna szybko\u015b\u0107 akcji i napi\u0119\u00adcie nerwowa osza\u0142amia\u0142y mnie tak, \u017ce nie mog\u0142am zorientowa\u0107 si\u0119 dobrze w sposobie wyci\u0105gania dzieci z wagonu. By\u0142y to przewa\u017cnie malutkie dzieci, niekt\u00f3re tylko by\u0142y nieco starcze, ale nie wi\u0119ksze ni\u017c 2-3 letnie.<br \/>\n<\/em><em>W wagonie s\u0142ycha\u0107 by\u0142o p\u0142acz i gor\u0105ce nalegania: \u201eWe\u017acie to, we\u017acie tamto dziecko\u201d. \u201eZabierzcie mego braciszka, bo on umrze, moj\u0105 siostr\u0119, ona taka chora\u201d. S\u0142ycha\u0107 by\u0142o szepty i t\u0142umione wo\u0142ania: \u201eMamo, ja si\u0119 boj\u0119, nie chc\u0119\u201d. Nagle gwa\u0142towne zamieszanie. \u201eBahnschutze\u201d id\u0105 Wszyscy rozpraszaj\u0105 si\u0119 w ciemno\u015bciach&#8230;<\/em><\/p>\n<p><em><strong>KRZY\u015a DIONIZY &#8211; SYN DW\u00d3CH MATEK<\/strong><\/em><\/p>\n<p><em>Rodzice wr\u00f3cili tego dnia do domu bardzo p\u00f3\u017ano, z niczym. Na dworcu zastali tylko rozogniony t\u0142um. O dzieciach nikt nic nie wiedzia\u0142, mo\u017ce nie chcia\u0142, a mo\u017ce nie m\u00f3g\u0142 przekaza\u0107 \u017cadnej informacji.<br \/>\n<\/em><em>Przez kilka nast\u0119pnych dni rodzice je\u017adzili na dworzec. Wracali z tym samym skutkiem. Wiadomo\u015bci o dzieciach by\u0142y jednak\u017ce prawdziwe.<br \/>\n<\/em><em>Ojciec z Mam\u0105 nie dawali za wygran\u0105. Przez r\u00f3\u017cne kontakty z Opiek\u0105 Spo\u0142eczn\u0105 RGO uzyskali mo\u017cno\u015b\u0107 otrzymania na wychowa\u00adnie zamojskiego dziecka.<\/em><\/p>\n<p><em><strong>Wzi\u0119li go z sieroci\u0144ca.<\/strong><\/em><\/p>\n<p><em>Gdy weszli do sieroci\u0144ca oczom ich ukaza\u0142y si\u0119 gromady wychud\u0142ych, schorowanych dzieci, przewa\u017cnie w wieku 3 do 6-7 lat. W\u015br\u00f3d beztrosko igraj\u0105cych po salach sieroci\u0144ca malc\u00f3w dostrzeg\u0142a Mama stoj\u0105cego na uboczu male\u0144kiego ch\u0142op\u00adczyka. Ubrany w przyd\u0142ugie spodenki z grubego ciemnozielonego welwetu sta\u0142 niezdarnie na lekko wykrzywionych n\u00f3\u017ckach i ssa\u0142 smoczek. Na Mam\u0119 spod d\u0142ugich rz\u0119s patrzy\u0142o dwoje l\u015bni\u0105\u00adcych czarnych oczu.<br \/>\n<\/em><em>Gdy zorientowa\u0142 si\u0119, \u017ce Mama na niego patrzy podrepta\u0142 do piel\u0119gniarki i schowa\u0142 si\u0119 za jej fartuch wygl\u0105daj\u0105c z za\u0144 co chwila ciekawie.<br \/>\n<\/em><em>Jak si\u0119 nazywa\u0142? Kim byli, czy s\u0105 jego rodzice?<br \/>\n<\/em><em>Nie umia\u0142 m\u00f3wi\u0107. Czy w og\u00f3le kiedy\u015b m\u00f3wi\u0142? Czy mo\u017ce wskutek prze\u017cy\u0107 zatrzyma\u0142 si\u0119 nagle w rozwoju?<br \/>\n<\/em><em>Nikt nie umia\u0142 odpowiedzie\u0107 na to pytanie. Jego dzieci\u0119cy wsp\u00f3\u0142wi\u0119\u017aniowie z transportu nic o nim nie wiedzieli. Nikt z nich nie pami\u0119ta\u0142 sk\u0105d go zabrano.<br \/>\n<\/em><em>W sieroci\u0144cu nadano mu imiona: Krzy\u015b-Dionizy. Gdy Mama wzi\u0119\u0142a go na r\u0119ce popatrzy\u0142 na ni\u0105 nieufnie. Gdy poca\u0142owa\u0142a go w policzek \u017cachn\u0105\u0142 si\u0119 i podrapa\u0142 r\u0105czk\u0105 miejsce poca\u0142unku, jego du\u017ce czarna oczy zrobi\u0142y si\u0119 jeszcze jakby wi\u0119ksze.<br \/>\n<\/em><em>Mama ko\u0142ysa\u0142a go na r\u0119ku co\u015b opowiadaj\u0105c, aby go zaintere\u00adsowa\u0107, aby zyska\u0107 jego sympati\u0119 i wzgl\u0119dy.<br \/>\n<\/em><em>Po pewnym czasie zapyta\u0142a go: \u201eKrzysiu, czy p\u00f3jdziesz ze mn\u0105?\u201d Popatrzy\u0142 na Mam\u0119, to na piel\u0119gniark\u0119 i powiedzia\u0142 cicho. \u201eTia\u201d.<br \/>\n<\/em><em>Po za\u0142atwieniu niezb\u0119dnych formalno\u015bci, podpisaniu zobowi\u0105za\u0144 i cyrograf\u00f3w rodzice owin\u0119li Krzysia w ciep\u0142y koc i zabrali.<br \/>\n<\/em><em>Od tego dnia w domu zmieni\u0142o si\u0119. W tym jednym z najczarniejszych lat okupacji do domu zawita\u0142 promie\u0144.<br \/>\n<\/em><em>Troch\u0119 pocz\u0105tkowo Babcia, rzekomo w moim interesie i brata mia\u0142a rodzicom za z\u0142e, \u017ce wzi\u0119li obce dziecko. P\u00f3\u017aniej w okresie wysiedlenia po powstaniu Krzy\u015b Dionizy, Janek by\u0142 jej najserdeczniejszym i najwierniejszym towarzyszem i przyjacielem, a gdy przysz\u0142a chwila rozstania Babcia prze\u017cy\u0142a to najg\u0142\u0119biej.<br \/>\n<\/em><em>Krzy\u015b stopniowo wraca\u0142 do zdrowia. Tyfus, z kt\u00f3rego go wyleczono w sieroci\u0144cu min\u0105\u0142 bezpowrotnie. Pozosta\u0142y jeszcze dolegliwo\u015bci p\u0119cherza i no i te odmro\u017cenia, Kt\u00f3re jeszcze przez szereg lat b\u0119d\u0105 mu si\u0119 dawa\u0107 we znaki.<br \/>\n<\/em><em>Dopiero w kilka dni po przybyciu do nas Krzy\u015b zdradzi\u0142 swoje pochodzenia spo\u0142eczne. Kiedy pomaga\u0142 Mamie uk\u0142ada\u0107 drzewo za piecem, podaj\u0105c kolejno polano powiedzia\u0142 po prostu po ch\u0142opaku \u201ena\u201d.<br \/>\n<\/em><em>A gdy Mama zacz\u0119\u0142a wk\u0142ada\u0107 polana do paleniska powiedzia\u0142 z kolei \u201eMama, na Bozi\u0119! Na Bozi\u0119 I\u201d Dopiero po chwili Mama zorientowa\u0142a si\u0119, \u017ce to ma by\u0107 \u201ena krzy\u017c\u201d<br \/>\n<\/em><em>Gdy tylko odwa\u017cni ludzie dobrej woli wykradli zamojskie dzieci z transportu \u015bmierci natychmiast je sfotografowano w tych ubrankach i w takim stanie, w jakim je znaleziono. Zdj\u0119cia te mia\u0142y dwojakie znaczenie. Dokumentowa\u0142y niemieck\u0105 zbrodni\u0119 na dzieciach, stanowi\u0142y te\u017c podstaw\u0119 do identyfikacji tych dzieci, kt\u00f3rych imiona, nazwiska i pochodzenie by\u0142o nieznane. Zdj\u0119cia niezidentyfikowanych dzieci zosta\u0142y przez RGO rozes\u0142ano do miejsc osiedlenia wygna\u0144c\u00f3w Ziemi Zamojskiej. Wielu wysiedle\u0144c\u00f3w Zamojszczyzny znajdowa\u0142o si\u0119 w \u017belechowie. Tam te\u017c na zaj\u0119ciu przedstawiaj\u0105cym Krzysia Dionizego rozpozna\u0142a go jego rodzona matka.<br \/>\n<\/em><em>Walka o \u017cycie Dzieci Zamojskich nabra\u0142a du\u017cego rozg\u0142osu. Ujawnili ten fakt sami Niemcy. W dniu 9 stycznia przez szczekaczki uliczne zacz\u0119li nadawa\u0107 komunikaty dementuj\u0105ce rzekomo \u201enieprawdziwe wie\u015bci\u201d o losach dzieci Zamojskich, okre\u015blaj\u0105c je, jako plotki rozsiewane przez elementy wywrotowe.<br \/>\n<\/em><em>W walce o \u017cycie Zamojskich Dzieci powstawa\u0142a niewi\u00addzialna pot\u0119\u017cna barykada.<br \/>\n<\/em><em>Z jednej strony barykady Urz\u0105d Propagandy, Redakcja Warschauer Zeitung, kt\u00f3re usi\u0142owa\u0142y walczy\u0107 z kontrtelefonami do Wydzia\u0142u Opieki Zarz\u0105du Miejskiego, przyst\u0105pi\u0142y tak\u017ce i to od pocz\u0105tku, do dzia\u0142ania Urz\u0105d Stadt-hauptmanna, a przede wszystkim Gestapo. Po obu stronach barykady wrza\u0142o.<br \/>\n<\/em><em>W warszawskim RGO dyrektor Wydzia\u0142u i Opieki Jan Starczewcki mobilizowa\u0142 si\u0142y. Zarz\u0105dzi\u0142 ostre pogotowie w siedzibie Komitetu Opieku\u0144czego na Marsza\u0142kowskiej, w schronisku na Ogrodowej, w szpitalu im. Ks. Boduena na Nowogrodzkiej, Dr Maria Wierzbowska, dr Helena S\u0142omczy\u0144ska, dr Miko\u0142aj \u0141\u0105cki i dziesi\u0105tki nieznanych nam z nazwiska piel\u0119gniarek trwa\u0142o \u201ena stanowiskach\u201d.<br \/>\n<\/em><em>Gdy 9 stycznia wieczorem przywieziono autem na ulic\u0119 Marsza\u0142kowsk\u0105 trzydzie\u015bcioro dzieci, skierowano je do szpitalnej kwarantanny na ul. Ogrodow\u0105. Natychmiast te\u017c przyby\u0142o tam Gestapo. Gdy przyjechali, dzieci by\u0142y ju\u017c wewn\u0105trz za portier\u00adni\u0105, na drzwiach kt\u00f3rej wisia\u0142a tabliczka z napisem: \u201eAchtung Typ hus!\u201d Gestapo zawr\u00f3ci\u0142o.<br \/>\n<\/em><em>Ma drugi dzie\u0144 na Ogrodow\u0105 przyszed\u0142 niemiecki lekarz dr Wilhelm Hagen. By\u0142 w mundurze. W milczeniu obchodzi\u0142 szpi\u00adtalna \u0142\u00f3\u017ceczka, na kt\u00f3rych le\u017ca\u0142y chore, gor\u0105czkuj\u0105ce dzieci z ranami po odmro\u017ceniach. Na widok munduru i s\u0142ysz\u0105c d\u017awi\u0119k niemieckiej mowy jeden z ch\u0142opc\u00f3w zacz\u0105\u0142 przera\u017aliwie krzycze\u0107. Dr Hagen w milczeniu opu\u015bci\u0142 sal\u0119. Poleci\u0142 dyrektorowi Starczewskiemu z\u0142o\u017cy\u0107 raport o Dzieciach Zamojskich, a na drugi dzie\u0144 zezwoli\u0142 na zorganizowania opieki i dla innych wysiedlonych przebywaj\u0105cych w Stoczku, Sobolewie, Siedlcach i \u017belechowie. Sam za\u015b pojecha\u0142 do Franka do Krakowa. W tej walce dr Wilhelm przeszed\u0142 na polsk\u0105 stron\u0119 barykady.<br \/>\n<\/em><em>Osiemnastego lutego do Dyrektora Biura Personalnego Zarz\u0105\u00addu Miejskiego Boles\u0142awa Strze\u015bniewskiego wpadli gestapowcy. Jeden z nich wydoby\u0142 z kabury rewolwer i wprowadzi\u0142 nab\u00f3j do lufy, drug\u0105 za\u015b d\u0142oni\u0105 podj\u0105\u0142 s\u0142uchawk\u0119 i kaza\u0142 dyrektorowi Strze\u015bniewskiemu zawezwa\u0107 natychmiast dyrektora Jana Starczewskiego.<br \/>\n<\/em><em>W ten spos\u00f3b jeden z dow\u00f3dc\u00f3w obro\u0144c\u00f3w Zamojskich Dzieci zosta\u0142 aresztowany. Trzynastego maja 1943 roku znalaz\u0142 si\u0119 w O\u015bwi\u0119cimiu. Jego wytatuowany na przedramieniu numer obozowy przekracza\u0142 liczb\u0119 121.500.<br \/>\n<\/em><em>Dzi\u015b, gdy w \u017boliborskim Zespole Opieki Zdrowotnej lekarz kardiolog ws\u0142uchuje si\u0119 w rytm serca starszego pana nie wie, \u017ce s\u0142ucha rytmu gor\u0105cego odwa\u017cnego serca. Lekarski fonendoskop nie wykrywa takich niuans\u00f3w.<br \/>\n<\/em><em>A co si\u0119 sta\u0142o z doktorem Hagenem? Odszed\u0142 natychmiast ze swego stanowiska. Tylko dzi\u0119ki znajomo\u015bciom nie znalaz\u0142 si\u0119 w Mathausen, Dachau, Buchenwaldzie czy O\u015bwi\u0119cimiu. Zdegradowany prze\u017cy\u0142 wojn\u0119 na dalekiej prowincji.<br \/>\n<\/em><em>Wyj\u0105tkowy Niemiec?!<br \/>\n<\/em><em>R\u00f3\u017cnie kszta\u0142tuje si\u0119 poj\u0119ci Niemca w naszej polskiej \u015bwiadomo\u015bci. Nale\u017c\u0119 do pokolenia, kt\u00f3re zna r\u00f3\u017cnych Niemc\u00f3w o r\u00f3\u017cnym obliczu. Gdybym nie pami\u0119ta\u0142 okropno\u015bci wojny nie podj\u0105\u0142bym tego reporta\u017cu.<br \/>\n<\/em><em>Moja te\u015bciowa (lubiana przez zi\u0119cia &#8211; rzadki podobno wypadek) mieszka na sta\u0142e w Che\u0142mie Lubelskim. Kiedy\u015b z tego tytu\u0142u, \u017ce znam j\u0119zyk niemiecki, powierzono mi funkcj\u0119 gospodarza w stosunku do pewnego Niemca, kt\u00f3ry odwiedzi\u0142 Polsk\u0119. Ten Niemiec Pan G. urodzi\u0142 si\u0119 w Gda\u0144sku, obecnie mieszka w RFN. Wype\u0142niaj\u0105c testament swego Ojca, kt\u00f3ry przed wojn\u0105 by\u0142 konserwatorem Gda\u0144ska, Pan G. przyjecha\u0142 do Polski, aby zwr\u00f3ci\u0107 dokumenty: plany oraz pomiary inwentaryzacyjne Gda\u0144ska i jego zabytk\u00f3w. My Polacy jeste\u015bmy go\u015bcinni i uprzejmi. Przez ca\u0142y tydzie\u0144 zaj\u0119ty by\u0142em z mi\u0142ym Panem G. a\u017c do p\u00f3\u017ana. Ma\u0142gosia dopytywa\u0142a si\u0119 niecierpliwie:<br \/>\n<\/em><em>&#8211; Co jest z Tatusiem? Gdzie jest Tatu\u015b?<br \/>\n<\/em><em>&#8211; Pojecha\u0142 do Niemca &#8211; powiedzia\u0142a Halina.<br \/>\n<\/em><em>Po chwili Ma\u0142gosia zapyta\u0142a:<br \/>\n<\/em><em>&#8211; Mamusiu, a czy ten Niemiec b\u0119dzie w he\u0142mie?<br \/>\n<\/em><em>&#8211; Ale\u017c Ma\u0142gosiu &#8211; t\u0142umaczy Halina &#8211; po co on ma jecha\u0107 do Che\u0142ma? On przyjecha\u0142 do Warszawy.<br \/>\n<\/em><em>&#8211; Oj Mamusiu, ja nie pytam czy on jest u Babci? Ja si\u0119 pytam czy on jest w he\u0142mie na g\u0142owie?!<br \/>\n<\/em><em>Ma\u0142gosia dwa dni przedtem ogl\u0105da\u0142a film \u201eCzterej pancerni i pies\u201d.<br \/>\n<\/em><em>Polskie dzieci z trudem wyobra\u017caj\u0105 sobie Niemc\u00f3w w cywilu.<br \/>\n<\/em><em>Mama Tch\u00f3rzyna zdj\u0119\u0142a garnek z wrz\u0105tkiem z kuchni, poruszy\u0142a pogrzebaczem w\u0119gle, nakry\u0142a otw\u00f3r kuchenny fajerkami i wr\u00f3ci\u0142a na miejsce.<br \/>\n<\/em><em>&#8211; Mamo! A jak to by\u0142o w \u017belechowie? &#8211; zapyta\u0142em.<\/em><\/p>\n<p>c.d.n.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dalszy ci\u0105g niepublikowanego reporta\u017cu wspomnieniowego mojego Ojca. INTERMEZZO W DOMY\u015aLE Nie wiemy, kto osobi\u015bcie wykrad\u0142 Janka z \u201etransportu \u015bmierci\u201d. Nikt nie wie, jakie by\u0142y jego przej\u015bcia mi\u0119dzy pi\u0105tym, a si\u00f3dmym stycznia. O ratowaniu Dzieci Zamojskich z \u201etransportu \u015bmierci\u201d pisze Maria Piskorska: \u201eZ domu wypad\u0142am na ciemn\u0105 ulic\u0119 i szybko pobieg\u0142am przez Most Kierbodzia do Targowej [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3,309],"tags":[310,311,140,139,308,251,313],"class_list":["post-2510","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-piekarscy","category-tchorz","tag-dzieje-rodziny-tchorzow","tag-jan-tchorz","tag-maciej-pawel-piekarski","tag-maciej-piekarski","tag-reportaz","tag-wspomnienia","tag-zofia-tchorz"],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/piekarscy.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2510","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"http:\/\/piekarscy.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/piekarscy.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/piekarscy.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/piekarscy.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=2510"}],"version-history":[{"count":2,"href":"http:\/\/piekarscy.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2510\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2512,"href":"http:\/\/piekarscy.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2510\/revisions\/2512"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/piekarscy.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=2510"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/piekarscy.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=2510"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/piekarscy.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=2510"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}