{"id":2528,"date":"2014-08-22T00:25:17","date_gmt":"2014-08-22T00:25:17","guid":{"rendered":"http:\/\/piekarscy.com.pl\/?p=2528"},"modified":"2014-04-18T13:10:53","modified_gmt":"2014-04-18T13:10:53","slug":"maciej-piekarski-dzieje-rodziny-tchorzow-cz-9","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/piekarscy.com.pl\/?p=2528","title":{"rendered":"Maciej Piekarski &#8222;Dzieje rodziny Tch\u00f3rzow&#8221; &#8211; cz. 9."},"content":{"rendered":"<p>Dalszy ci\u0105g niepublikowanego reporta\u017cu wspomnieniowego mojego Ojca.\u00a0Powojenne dzieje jego adoptowanego brata &#8211; dziecka Zamojszczyzny.<\/p>\n<div id=\"attachment_2482\" style=\"width: 216px\" class=\"wp-caption aligncenter\"><a href=\"http:\/\/piekarscy.com.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/07\/janek.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" aria-describedby=\"caption-attachment-2482\" class=\"wp-image-2482 size-medium\" src=\"http:\/\/piekarscy.com.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/07\/janek-206x300.jpg\" alt=\"janek\" width=\"206\" height=\"300\" srcset=\"http:\/\/piekarscy.com.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/07\/janek-206x300.jpg 206w, http:\/\/piekarscy.com.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/07\/janek.jpg 591w\" sizes=\"auto, (max-width: 206px) 100vw, 206px\" \/><\/a><p id=\"caption-attachment-2482\" class=\"wp-caption-text\">Jan Tch\u00f3rz na zdj\u0119ciu zrobionym zaraz po otwarciu wagonu kolejowego na stacji Warszawa Wschodnia<\/p><\/div>\n<p><em><strong>GOSPODARSKIE SPRAWY<\/strong><\/em><\/p>\n<p><em>Nazajutrz rano obudzi\u0142a mnie g\u0142o\u015bna rozmowa Mamy te\u015bcio\u00adwej z Jankiem, Janek ju\u017c od pi\u0105tej rano by\u0142 w polu, w\u0142a\u015bnie wr\u00f3ci\u0142.<br \/>\n<\/em><em>&#8211; Co\u015b \u017ale \u017ce\u015b Jasiu wczoraj kurnik zabezpieczy\u0142. Wpad\u0142 w nocy tch\u00f3rzyk i ostatnie indycz\u0119ta powydusza\u0142. Wyt\u0142amsi\u0142, krew wypi\u0142 i zostawi\u0142 &#8211; m\u00f3wi\u0142a Mama te\u015bciowa.<br \/>\n<\/em><em>Zaintrygowany tym niecodziennym dla mnie wypadkiem wsta\u00ad\u0142em, szybko ubra\u0142em si\u0119 i wyszed\u0142em. Mama Te\u015bciowa trzyma\u0142a w gar\u015bci bezw\u0142adnie wisz\u0105ce na wp\u00f3\u0142 oskubane z pierza przez drapie\u017cnika indycz\u0119ta.<br \/>\n<\/em><em>&#8211; Ju\u017c nie b\u0119dziemy mieli indyk\u00f3w &#8211; powiedzia\u0142a do mnie -Indyczka zosta\u0142a sama. Indyka drania musieli\u015bmy zar\u017cn\u0105\u0107, bo napada\u0142 na naszego Tomcia.<br \/>\n<\/em><em>Poszli\u015bmy z Jankiem sprawdzi\u0107 czy drapie\u017cnik nie pozosta\u0142 na miejscu przest\u0119pstwa. Wpad\u0142 on przez wybit\u0105 szyb\u0119 i uciek\u0142. Jedyny \u015blad jego bytno\u015bci stanowi\u0142o zakrwawione indycze pierze.<br \/>\n<\/em><em>Po \u015bniadaniu postanowili\u015bmy z Jankiem wyruszy\u0107 do Starego Zamo\u015bcia. W gospodarstwie jest komar Te\u015bcia i jeden rower. No ale przecie\u017c nie b\u0119dziemy tak jecha\u0107, \u017ceby jeden \u201epru\u0142\u201d na motorze jak panisko, a drugi peda\u0142owa\u0142 na rowerze. Zaszli\u015bmy do s\u0105siada obok. Przywitali\u015bmy si\u0119 z s\u0105siadem, Janek wy\u0142uszczy\u0142 spraw\u0119 i po\u017cyczyli\u015bmy drugi rower. Z satysfakcj\u0105 zauwa\u017cy\u0142em, \u017ce Janek ma mir u s\u0105siada.<br \/>\n<\/em><em>Wyjechali\u015bmy rozmawiaj\u0105c po drodze. Mi\u0119dzy Chom\u0119ciskami a Starym Zamo\u015bciem po wschodniej stronie szosy sta\u0142 niegdy\u015b dworek tw\u00f3rcy s\u0142ynnej kapeli w\u0142o\u015bcia\u0144skiej Karola Namys\u0142owskiego. Namys\u0142owski to duma Chom\u0119cisk. Jak jaszcza by\u0142em tu w roku 1947 rozmawia\u0142em z jednym z cz\u0142onk\u00f3w kapeli &#8211; J\u00f3zefem Sudakiem, kt\u00f3ry gra\u0142 w kapeli i pami\u0119ta\u0142 jeszcze starego Pana Karola. Opowiada\u0142 mi w\u00f3wczas, \u017ce jak w 1925 roku podr\u00f3\u017cowali z koncertami po Ameryce, koncertuj\u0105c dla polskich emigran\u00adt\u00f3w, to po jednym z koncert\u00f3w rozentuzjazmowany t\u0142um pozdziera\u0142 im z czapek pompony. W tym kawa\u0142ku ch\u0142opskiej czapki ka\u017cdy z nich chcia\u0142 mie\u0107 kawa\u0142ek dalekiej Ojczyzny.<br \/>\n<\/em><em>Gdy doje\u017cd\u017cali\u015bmy do sadu zauwa\u017cy\u0142em, \u017ce dworku ju\u017c nie ma. Jak wyja\u015bni\u0142 mi Janek spadkobiercy Stanis\u0142awa Namys\u0142owskiego ziemi\u0119 sprzedali, dworek, mimo spor\u00f3w cz\u0142onk\u00f3w kapeli rozebrano, ale pami\u0105tki po Namys\u0142owskim zgromadzono w specjalnej Izbie Pami\u0119ci w Starym Zamo\u015bciu. Jak mi opowiada\u0142 w\u00f3wczas w 1947 stary skrzypek to \u201eGdy powsta\u0142a kapela Polski tu wolnej nie by\u0142o, ale byli\u015bmy my polskie ch\u0142opy i by\u0142a polska kapela. A jak \u017ce\u015bmy grali w du\u017cych miastach na koncertach, to niekt\u00f3rzy muzycy nie chcieli nam wierzy\u0107, \u017ce z tymi samymi r\u0119cami, w kt\u00f3rych trzymamy skrzypki chodzimy z kos\u0105 i za p\u0142ugiem.\u201d<br \/>\n<\/em><em>Wiem, \u017ce teraz losy kapeli s\u0105 zagro\u017cone. Kapela nie ma w\u0142a\u015bciwie sta\u0142ego dyrygenta. M\u00f3wi si\u0119 o zetatyzowaniu, uzawodowieniu kapeli, a r\u00f3wnocze\u015bnie podobno Pan Zbigniew Pawelec muzyk zamieszka\u0142y w \u0141odzi, kt\u00f3ry ch\u0119tnie obj\u0105\u0142by dyrygentur\u0119 kapeli nie mo\u017ce otrzyma\u0107 w Zamo\u015bciu mieszkania. Czy kapela b\u0119dzie zawodow\u0105? Szkoda by\u0142oby tej najstarszej w Polsce kapeli ludowej, kt\u00f3ra za pi\u0119\u0107 lat obchodzi\u0107 b\u0119dzie stulecie swego istnienia. (Jest ona o 55 lat starsza od r\u00f3wnie s\u0142awnej kapeli Feliksa Dzier\u017canowskiego). Przecie\u017c grajkowie tej kapali dowiedli, \u017ce ta sama r\u0119ka, kt\u00f3ra prowadzi p\u0142ug mo\u017ce r\u00f3wnie sprawnie wykonywa\u0107 mistrzowskie piccicato na strunach skrzypiec.<br \/>\n<\/em><em>Gdy zbli\u017cali\u015bmy si\u0119 do Starego Zamo\u015bcia i musieli\u015bmy przerywa\u0107 rozmow\u0119, bo Janek co chwila pozdrawia\u0142 mijaj\u0105cych nas jad\u0105cych wozami, na motorowerach lub na rowerach rolnik\u00f3w, b\u0105d\u017a sam musia\u0142 odpowiada\u0107 na ich pozdrowienia.<br \/>\n<\/em><em>Jest sw\u00f3j na swojej wsi, lubiany przez swoich \u2013 stwierdzi\u0142em.<br \/>\n<\/em><em>W Starym Zamo\u015bciu zatrzymali\u015bmy si\u0119 przed szko\u0142\u0105, do kt\u00f3rej kiedy\u015b chodzi\u0142 Janek. Budynek po\u0142o\u017cony jest od strony wsi Wierzba. Mie\u015bci si\u0119 w nim nie tylko szko\u0142a, ale i urz\u0105d pocztowy. Rzecz niezwykle zaskakuj\u0105ca. Szko\u0142a nale\u017cy do wsi Wierzba a urz\u0105d do Starego Zamo\u015bcia. Tak wi\u0119c granica pomi\u0119dzy wsiami przebiega przez budynek.<br \/>\n<\/em><em>\u00a0&#8211; Wiesz &#8211; zacz\u0105\u0142 Janek &#8211; W czterdziestym sz\u00f3stym i si\u00f3dmym jak chodzi\u0142em do szko\u0142y, to jeszcze tu na tej ziemi bywa\u0142o gor\u0105co. W\u0142\u00f3czy\u0142y si\u0119 bandy r\u00f3\u017cne takie. Ta szosa to jak pami\u0119tasz by\u0142a taka wi\u0119cej wiejska, a po obydwu stronach s\u0142upy telefoniczne. Nieraz nie dwa to te s\u0142upy by\u0142y poprzewracane. Kiedy\u015b jak wracali\u015bmy ze szko\u0142y &#8211; no to, kto to by\u0142, czy Ukrai\u0144cy, banderowcy, czy inni to nie wiem. W samochodzie jechali jakie\u015b cywile z broni\u0105. I my\u015bmy si\u0119 wystraszyli i w pole uciekali\u015bmy. Te za\u015b za nami z maszynpistolet\u00f3w popruli. Musia\u0142a by\u0107 jaka\u015b bro\u0144 maszynowa, bo d\u0142ugo terkota\u0142a. No my\u015bmy za te miedze wysokie chowali\u015bmy si\u0119, uciekali\u015bmy. P\u00f3\u017aniej to ju\u017c bali\u015bmy si\u0119 szos\u0105 chodzi\u0107. Chodzili\u015bmy polami i potem na zap\u0142ociu.<br \/>\n<\/em><em>Na budynku szkolnym przyku\u0142a moj\u0105 uwag\u0119 granitowa tabli\u00adca. Upami\u0119tnia\u0142a ona mord dokonany przez Niemc\u00f3w w dniu 4 stycznia 1943 roku na trzydziestu mieszka\u0144cach wsi Wierzba. Gdy wczytywa\u0142em si\u0119 w jej tre\u015b\u0107 odezwa\u0142 si\u0119 zn\u00f3w Janek.<br \/>\n<\/em><em>&#8211; Wiesz, w noc sylwestrow\u0105 z czterdziestego drugiego na czterdziesty trzeci, partyzanci wysadzili w powietrze most kolejowy w Ruskich Piaskach. Gestapo sk\u0105de\u015b si\u0119 dowiedzia\u0142o, \u017ce niekt\u00f3rzy z tych partyzant\u00f3w pochodzili ze wsi Wierzba. Wydali wi\u0119c rozkaz \u017candarmom, \u017ceby w ci\u0105gu godziny wystrzelali ludzi w Wierzbie tylu ilu si\u0119 da. Wtedy Niemcy doszli a\u017c do po\u0142owy wioski przez t\u0105 godzin\u0119 i wszystkich rozstrzelali. Kto gdzie\u015b by\u0142 dalej, albo poza domem to tylko ci ocaleli, albo jak si\u0119 kt\u00f3ry dobrze schowa\u0142. Bo wsz\u0119dzie oni szukali i w oborach, pod \u017c\u0142obem u byd\u0142a i w sianie. W sianie to potrafili przebija\u0107. Byli naszykowani. Mieli, jak ludzie m\u00f3wili, takie jakby dzidy, szpikulce. Jak gdzie\u015b natrafili w sianie na cz\u0142owieka to przebili. Spalili te\u017c szereg zabudowa\u0144. Tak oni si\u0119 zwijali, no gdzie popadli w obej\u015bciu nie w obej\u015bciu w domu to od razu bez dyskusji strzelali. Nie stawiali nawet pod \u015bcian\u0105. By\u0142o du\u017co pomordowanych. Z tamtych dni pozosta\u0142 jeden ch\u0142opiec, kt\u00f3ry by\u0142 ma\u0142y. Zaraz\u2026 urodzi\u0142 si\u0119 w tysi\u0105c dziewi\u0119\u0107set czterdziestym, to mia\u0142 wtedy trzy lata. Schowa\u0142 si\u0119 pod sofk\u0105, czy pod \u0142\u00f3\u017cko ze strachu. Rodzic\u00f3w jego i rodze\u0144stwo zastali w domu i zastrzelili, tak \u017ce on sam zosta\u0142 \u015bwiadkiem tych dziej\u00f3w, Nazywa si\u0119 Tadeusz Molas. Razem do szko\u0142y z nim chodzi\u0142em. Teraz to ju\u017c w tej chwili jest \u017conaty i ma troje dzieci. Zosta\u0142 na tej krwawej ojcowi\u017anie i prowadzi gospodarstwo rolne. U nas w gminie jest tak zwana Ksi\u0119ga \u017ba\u0142oby Gminy Stary Zamo\u015b\u0107. Figuruj\u0105 na niej nazwiska wszystkich poleg\u0142ych i zamordowanych z ca\u0142ej gminy ze wszystkich wsi. Dwie\u015bcie czterdzie\u015bci sze\u015b\u0107 nazwisk. Pozna\u0142e\u015b kiedy\u015b u nas we wsi Pana Wac\u0142awa Nowosada. Te Molasy, to by\u0142a jaka\u015b jego rodzina. On tego razu by\u0142 w mundurze, jako partyzant. Jak mi opowiada\u0142 przyszed\u0142 w mundurze\u00a0<\/em><em>z lasu, jeszcze si\u0119 nie rozebra\u0142. Niemcy go zobaczyli na Wierzbie. Da\u0142 wtedy w por\u0119 d\u0119ba mi\u0119dzy drzewami. Strzelali za nim, ale uda\u0142o mu si\u0119 uciec na Chom\u0119ciska. R\u00f3wny facet, pomaga\u0142 mi nieraz.<br \/>\n<\/em><em>Przeszli\u015bmy na drug\u0105 stron\u0119 szosy. Obejrzeli\u015bmy z Jankiem Izb\u0119 Namys\u0142owskiego w budynku, w kt\u00f3rym znajduje si\u0119 Urz\u0105d Stanu Cywilnego i Biblioteka, odpocz\u0119li\u015bmy troch\u0119 i ruszyli\u015bmy powoli peda\u0142uj\u0105c do Starego Zamo\u015bcia, do ko\u015bcio\u0142a w kt\u00f3rym koncertowa\u0142 Karol Namys\u0142owski, na cmentarz gdzie le\u017cy Ojciec Janka i bracia. Gaw\u0119dzili\u015bmy po drodze.<br \/>\n<\/em><em>&#8211; Wierzba to si\u0119 zaraz po wojnie pali\u0142a &#8211; zacz\u0105\u0142 Janek. Stary Zamo\u015b\u0107 te\u017c. Kiedy\u015b tu by\u0142y same stare wal\u0105ce si\u0119 cha\u0142upy, a teraz to wszystko murowane. Jak by\u0142 ten po\u017car to ludzie nawet m\u00f3wili, \u017ce mo\u017ce kto\u015b celowo cha\u0142up\u0119 podpali\u0142, \u017ceby dosta\u0107 odszkodowanie od ognia i now\u0105 postawi\u0107. A mo\u017ce to byli jakby bandyci. Mo\u017ce nieostro\u017cno\u015b\u0107\u201d.<\/em><\/p>\n<p>c.d.n.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dalszy ci\u0105g niepublikowanego reporta\u017cu wspomnieniowego mojego Ojca.\u00a0Powojenne dzieje jego adoptowanego brata &#8211; dziecka Zamojszczyzny. GOSPODARSKIE SPRAWY Nazajutrz rano obudzi\u0142a mnie g\u0142o\u015bna rozmowa Mamy te\u015bcio\u00adwej z Jankiem, Janek ju\u017c od pi\u0105tej rano by\u0142 w polu, w\u0142a\u015bnie wr\u00f3ci\u0142. &#8211; Co\u015b \u017ale \u017ce\u015b Jasiu wczoraj kurnik zabezpieczy\u0142. Wpad\u0142 w nocy tch\u00f3rzyk i ostatnie indycz\u0119ta powydusza\u0142. Wyt\u0142amsi\u0142, krew wypi\u0142 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3,309],"tags":[310,311,140,139,308,251,313],"class_list":["post-2528","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-piekarscy","category-tchorz","tag-dzieje-rodziny-tchorzow","tag-jan-tchorz","tag-maciej-pawel-piekarski","tag-maciej-piekarski","tag-reportaz","tag-wspomnienia","tag-zofia-tchorz"],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/piekarscy.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2528","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"http:\/\/piekarscy.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/piekarscy.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/piekarscy.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/piekarscy.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=2528"}],"version-history":[{"count":1,"href":"http:\/\/piekarscy.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2528\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2529,"href":"http:\/\/piekarscy.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2528\/revisions\/2529"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/piekarscy.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=2528"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/piekarscy.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=2528"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/piekarscy.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=2528"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}