* wspomnienia (opublikowane)

Moi przodkowie, krewni i powinowaci pisali wspomnienia. Niektóre zostały wydane. Pozostałe są do dziś dnia w rękopisach bądź maszynopisach. Tu prezentuję informacje o tych książkach wspomnieniowych, które zostały opublikowane. Informacje podane chronologiczne wg. lat wydań.

Tytuł: Spiskowcy i partyzanci 1863 roku
Rok wydania: 1967
Autor: Kieniewicz Stefan, Anna Borkiewicz-Celińska (opr.)
Wydawca: Państwowe Wydawnictwo Naukowe
Stron: 736
opis książki: Żołnierskie świadectwa są źródłem niezastąpionym, gdy idzie o stwierdzenie, jak sobie dawał radę, co czuł i myślał, co sądził o swym dowództwie zwykły strzelec, ułan czy kosynier. Tom niniejszy zawiera 16 pamiętników ludzi, którzy 22 stycznia 1863 r. byli zupełnie młodzi i należeli do szeregowych działaczy. Wśród nich są:  Adolf Pieńkowski, Józef Zajaczkowski, Jan Łukasz Borkowski, Franciszek Łuczyński, Jan Słowacki, Henryk Wiercieński, Franciszek Śliwicki, Stanisław Rybicki, August Helle, Bolesław Rogowicz, Telesfor Tabaczyński, Stanisław Cholewiński, Franciszek Gorczycki

Franciszek Gorczycki to rodzony brat mojej praprababci Stanisławy Anny Sabiny z Gorczyckich Ruszczykowskiej, matki mojej prababci Zofii Konstancji z Ruszczykowskich Piekarskiej, która była matką mojego dziadka Bronisława Michała Piekarskiego, który z kolei był ojcem mojego ojca Macieja Pawła Piekarskiego.

tak zapamietalemTytuł: Tak zapamiętałem
Rok wydania: 1979
Autor: Maciej Piekarski
Wydawca: Państwowy Instytut Wydawniczy
Stron: 289
opis książki: Wspomnienia z lat 1939-1945.

Maciej Piekarski to mój Ojciec.

 

 

 

zaswschodowiTytuł: Zaślubiona wschodowi
Rok wydania: 2001, 2008
Autor: S. Jana Zofia Brudzińska, FSK
Wydawca: Edycja Święty Paweł
Stron: 136
opis książki: Wzruszające, napisane niezwykle barwnym językiem zapiski Zofii Brudzińskiej. Niezwykłej nauczycielki, obrończyni polskości na Kresach Wschodnich, prześladowanej, skazanej na zesłanie, ale nieugiętej w realizacji swojego powołania.
Czytelnik odnajdzie w tych wspomnieniach wiele niezwykłych zdarzeń, które może odczytać jako interwencję Opatrzności, jak choćby spotkanie ze św. Rafałem Kalinowskim. Opowieść zaczyna się obrazkami z lat dziecinnych Zofii z początku XX wieku, a kończy przyjazdem do Polski w 1935 r., utratą wzroku i wstąpieniem do zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Służebnic Krzyża w Laskach.

Zofia Brudzińska, która w zakonie Franciszkanek Służebnic Krzyża przyjęła imię Jana to córka Marii z Piekarskich Brudzińskiej, rodzonej siostry mojego pradziadka Ludwika Rocha Piekarskiego, który był Ojcem mojego dziadka Bronisława Michała Piekarskiego, który z kolei był Ojcem mojego Ojca Macieja Pawła Piekarskiego.

Z bliska i z daleka

Tytuł: Z bliska i z daleka
Rok wydania: 2005
Autor: Michał Stalski
Wydawca: Usługowy Zakład Poligraficzny, 2005
Liczba stron: 228
opis książki: Wspomnienia.

Michał Stalski to wnuk Kazimierza Stalskiego, rodzonego brata mojej praprababci Julii ze Stalskich Piekarskiej, matki mojego pradziadka Ludwika Rocha Piekarskiego, który był Ojcem mojego dziadka Bronisława Michała Piekarskiego, który z kolei był Ojcem mojego Ojca Macieja Pawła Piekarskiego.

 

okladkaTytuł: Dziewiętnastoletni marynarz
Rok wydania: 2005
Autor: Małgorzata Karolina Piekarska
Wydawca: Finna, 2005
Liczba stron: 119
opis książki: To specyficzna pozycja na rynku literatury faktu. To dwie jakby przeplatające się ze sobą opowieści. Pierwszą stanowią szkolne i morskie przeżycia ucznia Szkoły Morskiej w Tczewie opisane w jego listach do rodziców. Drugą opowieści jego stryjecznej wnuczki o tropieniu losów ich autora. Obie opowieści to materiał na niejeden film. Zarówno dokumentalny jak i fabularny, bo prawdziwe historie pisze przecież życie. Szkoła Morska w Tczewie, której tradycji spadkobiercą jest Szkoła Morska w Gdyni to swoistego rodzaju miejsce. Historia polskiej marynarki określiła je mianem kolebki nawigatorów. Wiele książek poświecił jej Karol Olgierd Borhardt, którego najsłynniejsza książka „Znaczy kapitan” była wznawiana kilkanaście razy. W czasach gdy Szkoła Morska mieściła się w Tczewie jej uczniowie wypływając w rejsy stawali się ambasadorami Polski w obcych krajach. Przywozili tam zalążek polskiej kultury. Dawali na statku koncerty, o których szeroko rozpisywała się światowa prasa. To jak w latach dwudziestych odbierany był polski marynarz można wyczytać z kart tej książki. Zbigniew Piekarski – autor listów to chłopak wesoły, dowcipny i bardzo wrażliwy. Jego listy, w których opisuje codzienne życie w szkole, podróże na Lwowie. Czyta się jednym tchem. Także dlatego, że nie brak w nich opisywanych postaci znanych z książek Borhardta. Całość wzbogacona została fragmentami jego drobnej twórczości literackiej pokazującej właśnie te cechy charakteru. Małgorzata Karolina Piekarska –  stryjeczna wnuczka Zbigniewa odkryła też przed czytelnikami, oraz przed sama sobą, tragiczną historię jego śmierci. Czy śmierć kolejnych członków jej rodziny to jakaś klątwa? Czy ciąży również nad nią? A może publikując te informacje zdejmie z siebie jej ciężar?

Zbigniew Piekarski to rodzony brat mojego dziadka Bronisława Michała Piekarskiego, który z kolei był Ojcem mojego Ojca Macieja Pawła Piekarskiego.

Print Friendly, PDF & Email
Udostępnij na: