Archiwa tagu: Zofia Ruszczykowska

Sejm Zakaukaski

Fotografia Sejmu Zakaukaskiego to wbrew pozorom zdjęcie ściśle związane z moją rodziną. jak to? To prababcia Zofia z Ruszczykowskich Piekarska była pracownicą sejmu, stenografką i maszynistką. Być może ta rozmazana postać to ona. Jej pensja wg, zachowanych dokumentów wynosiła 4500 rubli. Sejm działał w Tyflisie od 5 stycznia 1918 roku do 26 maja 1918. 

Udostępnij na:

Słynne zdjęcie prababki ze Stalinem

Historia tej fotografii została opisana już kilka razy. Między innymi przez mojego Ojca w miesięczniku “Niepodległość i Pamięć” w 1994 roku. Ja też opisywałam ja kilkakrotnie. To fotografia rządu rewolucyjnego w Baku. Wśród komunistycznych dygnitarzy moja prababka Zofia Konstancja z Ruszczykowskich Piekarska. Pracowała tu jako sekretarka starając się w ten sposób wydobyć z więzienia męża i najstarszego syna, czyli mojego dziadka. Czy jej się to udało?
Oczywiście. Inaczej nie tylko mnie, ale i mojego ojca nie byłoby na świecie.

Teraz, po raz pierwszy zdjęcie zostało przeze mnie wyjęte z ramki i porządnie zeskanowane. Kto na nim jest? Prababka druga z lewej strony w dolnym rzędzie. A poza tym… Dzierżyński, Stalin, Beria, Mikojan, Ordżonikidze, Frunze i kilku innych morderców.

Udostępnij na:

Kilka zdjęć ciotki Steni

Teoretycznie dla mnie była cioteczną Babką, ale jakoś przywykłam mówić per “ciociu”. Jej matka Zofia ze Skrzyneckich Ruszczykowska była żoną Stanisława Ruszczykowskiego, czyli rodzonego brata mojej prababci Zofii z Ruszczykowskich Piekarskiej i jednocześnie córką Marii z Gorczyckich Skrzyneckiej rodzonej siostry mojej praprababci Stanisławy Anny Sabiny z Gorczyckich Ruszczykowskiej. Niedługo będzie 26 rocznica jej śmierci. Cały czas zdjęcie Ciotki stoi u mnie w gabinecie. Patrzę na nie codziennie i codziennie z nią rozmawiam. Taką ją pamiętam. te zdjęcia powstały u niej w domu, w kawalerce na Stołecznej 17 (dziś ulica Popiełuszki). Portret Kokczyńskiego wisi dziś u mnie. Na jednym ze zdjęć moja mama jako gość. Fotografował tata. Oto ciotka Stefania Eligia z Ruszczykowskich Krosnowska ps. “Bogda”.

Halina

Udostępnij na:

List z Ostrowca od Józefa Karasiewicza

List od kuzyna prababci Zosi z Ruszczykowskich Piekarskiej – Józefa Karasiewicza. Znajdował się w “słynnej” teczce pradziadka Ludwika Piekarskiego.   list z ostrowca1 list z ostrowca2 list z ostrowca3

Udostępnij na:

W najnowszym numerze Stolicy

W najnowszym numerze miesięcznika “Stolica” znalazł się mój artykuł pt. “Powstanie przeżyła – zginęła pod kołami” powstały w oparciu o dokumenty publikowane tu na blogu, a przede wszystkim pamiętniczek-wspomnienia z powstania warszawskiego Zofii ze Skrzyneckich Ruszczykowskiej, czyli bratowej i jednocześnie siostry ciotecznej mojej prababci Zofii z Ruszczykowskich Piekarskiej. Matki obu pań były rodzonymi siostrami. Matką Zofii ze Skrzyneckich Ruszczykowskiej była Maria z Gorczyckich, zaś matką Zofii z Ruszczykowskich Piekarskiej i Stanisława Ruszczykowskiego (męża Zofii ze Skrzyneckich) była Stanisława Anna Sabina z Gorczyckich, czyli moja rodzona praprababcia. zaś tekst mogłam napisac dzieki dokumentom, które odziedziczyłam po Ojcu, on zaś po swojej ciotce Stefanii z Ruszczykowskich Krosnowskiej, do której równiez mówiłam “ciociu”, a która była jedną z wazniejszych osób w moim życiu. Poza tym to ona zaszczepiła we mnie zainteresowanie historią własnej rodziny.

Stolica_09-2015_okladka

legitymacja steni5a

 

Udostępnij na:

Święty obrazek prababci Zosi

Prababcia Zosia pod koniec życia “pokłóciła się” z Panem Bogiem. Stało się tak zapewne dlatego, że przeżyła wszystkich trzech synów, męża, a nawet wnuka. Zanim jednak nastapiło to zerwanie więzów religijnych prababcia była rozmodlona. Oto jeden z jej obrazków. Jak wynika z odręcznej notatki – dostała go od swojego ojca – Bronisława Ruszczykowskiego.

obrazek prababci zosibobrazek prababci zosi

 

A oto link do strony parafii, na którą datek złożył prapradziadek Bronisław Ruszczykowski http://parafia.szczawnica.pl/

Udostępnij na: