Archiwa kategorii: Ruszczykowscy

Znów informacje o prapradziadku Bronisławie w Saratowie

Polona to źródło wielu informacji. Np. tu informacje o prapradziadku Bronisławie Ruszczykowskim, który był lekarzem w Saratowie.

Saratów. Zez Z inicjatywy ks. proboszcza Mickiewicza, założono tu katolickie Tow. dobroczynności. Prezesem będzie zawsze miejscowy ks. proboszcz, do zarządu wybrani zostali pp.: Leon Kosiński, adw. przysięgły: Golden, dyrektor kanalizacji; 8. Pauli, adw. przys.: Brzeziński, szewc; Ellsner, dyr. Tow. muzycznego; Zabiełło, aptekarz; inż. Spile w-kć Fr. Szymański, urzędnik do szczególnych poruczeń przy gubernatorze; Witman. kupiec: do komisji rewizyjnej pp.: A. Wolski, sekretarz izby sądowej; dr. Ruszczykowski; Podgórski, buchał nr tiiji banku państwa. Na członków zapisało się A polaków, przemysłowców, rzemieślników i t. d.

 

Udostępnij na:

Prapradziadek na 40-leciu Szkoły Głównej

Polona to źródło wielu informacji. Wiem, że prapradziadek Bronisław Ruszczykowski skończył Szkołę Główną Warszawską i został lekarzem, ale tu notka o nim w księdze wydanej z okazji 40-lecia Szkoły Głównej.

Ruszczykowski Bronisław. Ur. 25 Lipca 1840 w Pułtusku. Uk. gimn. realne w Warsz. Wst. do Szk. Gl. 1862 uk. 1868 w st. lekarza. Lek. wolnopraktykujący do 1875 w Żarkach, do 1901 w Saratowie; od 1901 zamieszkuje w Piotrkowie.

A tak wyglądał prapradziadek wtedy, gdy był uczniem Szkoły Głównej. 

Udostępnij na:

O prapradziadku Bronisławie w przemowie obronnej

Z rodzinnych przekazów wiem, że prapradziadek Bronisław Ruszczykowski był świadkiem w procesie Stanislawa Hiszpańskiego, który był jego pacjentem. Pisał o tym w swoim czasie Stanisław Szenic w tzw. Pitavalu warszawskim. Teraz dzięki Polonie mogłam przeczytać m.in. przemowę obronną Henryka Krajewskiego, w której adwokat oskarżonego powoływał się na zeznania prapradziadka.

Hiszpański Stanisław Antoni (1844–1899), szewc ok. r. 1880 zastrzelił lekarza Aleksego Kurcjusza, podejrzewając w nim kochanka swej żony. Sąd skazał go tylko na rok więzienia, gdyż uznał, że H. działał w afekcie. Prapradziadek Bronisław Ruszczykowski był jego lekarzem.

Oto fr. przemowy obronnej z cytatem dotyczącym zeznań prapradziadka.

“W tym opisie znajdujemy szczegóły, dotyczące sposobu życia podsądnego w Saratowie, dzień po dniu. Wiemy, że przed przybyciem do tego miasta, w czasie podróży, wypił on 2 butelki wódki. Wypicie przecież takiej ilości wódki, w czasie kilkodniowej podróży, przy silnych mrozach, nie jest tak wielką nadzwyczajnością, a szanowny prof. Pląskowski, na zapytanie moje objaśnił: że od tego podsądny delirium potatorum dostać nie mógł. Po przyjeździe do Saratowa w d. 2 stycznia n. s., z opisu podsądnego widzimy naprzód, że pił tam nie wódkę, ale kawę i herbatę, palił po 100 papierosów dziennie, na drugi dzień wcale nie jadł. Na trzeci dzień dziwiono się (pani Hofman), że nie jadł i nie pił. Zwracam zaś uwagę, że pierwszy list z Saratowa datowany jest 3-go Stycznia n. s., a zatem wtenczas, kiedy podsądny nie pił nic prócz kawy i herbaty i nic nie jadł. Subjekt H-go w Saratowie, Brzeziński zeznaje, iż, o ile mu wiadomo, H. nigdy nie nadużywał trunków, a w czasie bytności w Saratowie czytał tylko książki, przywiezione z sobą, interesami się nie zajmował, skarżył się na bezsenność. W opisie swoim H. raz tylko wspomina, że pił wódkę z Brzezińskim o 1-ej w nocy, z d. 3 na 4 stycznia, a zatem już po napisaniu listu do ojca. Dr. Ruszczykowski, przywołany wkrótce po przyjeździe H-go do Saratowa, zabronił mu picia wódki i kawy i odtąd żadnego już śladu użycia tych napojów nie spostrzegamy.”

Udostępnij na:

Prapradziadek Bronisław żegna Saratów

Polona to źródło wielu informacji. Np. w Kurjerze Warszawskim z 1901 roku są informacje o prapradziadku Bronisławie Ruszczykowskim, który był lekarzem w Saratowie.

“Echa saratowskie.
Korespondent nasz pisze z Saratow a d. 24-go czerwca: „W piątek, d. 21-go czerwca, odjeżdżającego do Petersburga ks. biskupa Szembeka, dawnego proboszcza tutejszego, żegnało na kolei cale seminarjum duchowne, w którem był profesorom, oraz licznie zebrani parafjanie przeważnie z towarzystwa polskiego. Ostatnim wyrazem hołdu dla odjeżdżającego pasterza był adres od szkółki parafjalnej ułożony i wydrukowany w języku polskim i niemieckim. Żegnany z serdecznym żalom J. E. biskup płocki, pozostawił tutaj dodatnio a zasłużono wspomnienia i owoce pracy swojej.  Czasowym administratorem parafii saratowskiej został ks. Klimaszewski, polak, profesor seminarjum. Miody ten kapłan, który niedawno ukończył akademję duchowną w Petersburgu, aby mógł różne funkcje spełniać przy tutejszym katedralnym ko­ ściele, mianowany został kanonikiem honorowym djecezji tyraspolskiej. Proboszczem po ks. biskupie Szembeku wybrany został ks. Sztang z Tyflisu, niemiec, wychowaniec tutejszego seminarjum akademji petersburskiej.
J. E. ks. biskup Szembek, darował kościołowi tutejszemu sprawione aparaty i utensylja kościelne.
Po 30-lotnim pobycie wyjechał stąd na stałe do Piotrkowa dr. Ruszczykowski, żegnany składkowym obiadem przez lekarzy tutejszych, którzy wraz z licznem gronem osób odprowadzili go na kolej. W ostatnich czasach na cmentarzu tutejszym katolickim złożono zwłoki Walerego Malinowskiego, lekarza weterynarji w pow. bałaszowskim, cieszącego się powszechną sympatją; Jakóba Kwiatkowskiego, przemysłowca z Równego i Wirkutowiczową, matkę naczolnika dystansu kolei na stacji Saratów. Znaczno upały, dochodzące do +47 R. na słoń­cu, brak deszczów, miejscami szarańcza włoska, zapowiadają nieurodzaj.”

Udostępnij na:

Prapradziadek członkiem Kasy Pomocy

Polona to źródło wielu informacji. Np. tu informacje o prapradziadku Bronisławie Ruszczykowskim, który był lekarzem, ze został członkiem kasy pomocy imienia dra medycyny Józefa Mianowskiego.

Komitet zarządzający kasą pomocy imienia dra medycyny Józefa Mianowskiego dla osób pracujących na polu naukowem ma zaszczyt podać do wiadomości publicznej, że w czasie od dnia lS-go stycznia r. b. do dnia 2-go marca r. b. włącznie następujące osoby raczy­ ły zostać członkami kasy:  (…) Członkowie rzeczywiści: (…) Bronisław Ruszczykowski.

Udostępnij na:

Kolejne informacje o prapradziadku Bronisławie w Saratowie

Polona to źródło wielu informacji. Np. tu informacje o prapradziadku Bronisławie Ruszczykowskim, który był lekarzem w Saratowie.

Od Polaków mieszkających w Saratowie otrzymujemy następujące szczegóły: W Saratowie znajduje się do 70 polskich rodzin Większość nawet znaczna jest zamożną, a szczególnie rzemieślnicy i handlarze. Wszyscy bez wyjątku odznaczają się sumiennością i cieszą się jak najlepszą opinią. Najlepsi krawcy w Saratowie są Polacy: Tendziałgoski, Niedźwicki, Wojcieszko; najlepszy szewc Matusiewicz, tak samo stolarz, ślusarz i malarz są Polacy. Każdy z nich albo mieszka w własnym domu, albo zajmuje pyszne mieszkanie. Magazyny i sklepy polskie także słyną z sumienności. Tak np. magazyn obuwia Brzezińskiego, obrazów Okuszka, mineralnych wód Kernora, cukierni i piekarni p. Witkowskiej i Korczeńskiego, fabryki wódek i piwa Hofmana, skład narzędzi rolniczych Bombrowy. Największą wziętość mają lekarze Polacy: Budkiewicz, Ruszczykowski, Bonwicz, Szpadkowski. Najlepsza apteka Żurowskiego. Z urzędników zajmujących wyższe posady są w sądzie Manźewski, Witkowski, Kuczuk, Strawiński, Horodyski; w administracji główny inżynier p. Szuster, główny architekt Jeziorowski; sowietnik rządu gubernialnego Szymański. Urzędnicy ci są powszechnie szanowani, osobliwie za to, że nie biorą łapówek. Co się tyczy stosunków towarzyskich kolonii polskiej, to nic pochlebnego powiedzieć nic można. Polacy żyją kółkami — urzędnicy, nauczyciele, lekarze stanowią arystokracją. Między sobą nic żyją zgodnie, kłótnie i niesnaski są na porządku dziennym. Są jednakże i wyjątki, gdzie można czas spędzić wesoło i pożytecznie. Handlarze stanowią klasę średnią, a rzemieślnicy żyją wyłącznie w swoich kółkach. Jest to klasa najzamożniejsza, posiadają własne dwupiętrowe kamienice, powozy i liczną służbę. Pod względem jednakże umysłowym i narodowym pozostawiają wiele do życzenia. O teatrach domowych, wieczorkach literackich, rozmowie naukowej w domach polskich ani śladu. Pism polskich w Saratowie i okolicy prenumerują bardzo mało. Język polski skażony do najwyższego stopnia.

Udostępnij na:

Kolejne potwierdzenie szlachectwa praprapradziadka Juljana

Polona to źródło wielu informacji. Oto kolejny artykuł, z którego wynika, że poświadczono praprapradziadkowe szlachectwo. Tym razem opublikowano to na łamach Dziennika Powszechnego z 1861 roku.

“Sekretarz Stanu przy Radzie Stanu Królestwa. Podaje do powszechnej wiadomości, iż w skutku przedstawienia byłej Heroldji Królestwa, uznanemi zostały decyzją Rady Stanu w składzie Sądzącym, w dniu 17 (29) Listopada r.b. zapadłą, za Szlachtę dziedziczną, która nabyła tego stanu przed ogłoszeniem prawa o szlachectwie, niżej wymienione osoby: (…) Ruszczykowski Juljan Antoni, h. Brochwicz”

A tu znów sam dokument z mojego domowego archiwum już tu prezentowany. 

 

Udostępnij na:

Jeszcze troszkę o prapradziadku jako świadku w sprawie Hiszpańskiego

Z rodzinnych przekazów wiem, że prapradziadek Bronisław Ruszczykowski był świadkiem w procesie Stanislawa Hiszpańskiego, który był jego pacjentem. Pisał o tym w swoim czasie Stanisław Szenic w tzw. Pitavalu warszawskim. Teraz dzięki Polonie mogłam przeczytać zapis z procesu z zeznaniami prapradziadka. To artykuł z Gazety Sądowej z grudnia 1880 roku.

Hiszpański Stanisław Antoni (1844–1899), szewc ok. r. 1880 zastrzelił lekarza Aleksego Kurcjusza, podejrzewając w nim kochanka swej żony. Sąd skazał go tylko na rok więzienia, gdyż uznał, że H. działał w afekcie. Prapradziadek Bronisław Ruszczykowski był jego lekarzem.

Zwracam zaś uwagę, że pierwszy list z Saratowa datowany jest 3-go Stycznia 11. s., a zatem wtenczas, kiedy podsądny nie pił nic prócz kawy i herbaty i nic nie jadł. Subjekt H-go w Saratowie Brzeziński zeznaje, iż, o ile mu wiadomo, H. nigdy nie nadużywał trunków, a w czasie bytności w Saratowie czytał tylko książki, przy wiezione z sobą, interesami się nie zajmował, skarżył się na bezsenność. W opisie swoim H. raz tylko wspomina, że pił wódkę z Brzezińskim o 1-ej w nocy, z d. 3 na 4 stycznia, a zatem już po napisaniu listu do ojca. Dr. Ruszczykowski, przywołany wkrótce po przyjeździe H-go do Saratowa, zabronił picia wódki i kawy i odtąd żadnego już śladu użycia tych napojów nie spostrzegamy.

Udostępnij na:

Prasowe doniesienie z Saratowa o pradziadkach…

Polona to źródło wielu informacji. Np. tu informacje o prapradziadku Bronisławie Ruszczykowskim i tym czym zajmował się w Saratowie. I w czym pomagała tam jego żona p. Ruszczykowska, czyli Stanisława Anna Sabina z Gorczyckich.

Z Saratowa. Głównie staraniom naszego księdza Dobrodzieja, kanonika Mickiewicza, zawdzięczamy Towarzystwo dobroczynności, które już pracę miłosierną rozpoczęło. Tutejsza parafia katolicka posiada sporą liczbę biedaków, dla których Towarzystwo będzie Opatrznością. O dobrem sercu mieszkańców tutejszych mówi lista członków Towarzystwa: zapisało się ich na pierwsze wezwanie przeszło 110-ciu, a składka na ogólnem zebraniu dala 661 rs. Inżynier Szpilewski ofiarował rs. 200; otrzymał też godność członka honorowego. Inteligencya miejscowa przyjęła gorliwy udział w pracach Towarzystwa, a na członków zarządu zostali wybrani p.p.: Kosiński adwokat, Golden kupiec, Brzeziński majster szewcki, Zabiełło prowizor aptekarski, Eksner dyrektor szkoły muzycznej, Szpilewski inżynier, Wittman subiekt handlowy, Pauli i Szymański urzędnicy; na członków komisy i rewizyjnej p.p.: dr Ruszczykowski, Podgórski urzędnik, Wolski członek Izby sądowej. Widzimy, że niemal wszystkie stany dostarczyły Towarzystwu chętnych pracowników. Polo działania jest bardzo obszerne; ustawa Towarzystwa, ułożona na wzór tym podobnych instytucyj w innych miastach, pozwala dopomagać ubogim, przez udzielanie im pożywienia, opału, odzieży i wsparć pieniężnych, przez wyszukiwanie zajęcia, danie przytułku starości i kalectwu, wychowywanie sierot i kształ­cenie ich w szkołach na rzemieślników i t. p. Składka roczna rs. 6, członek honorowy wnosi jednorazowo rs. 100. Dochody: ze składek, kwest, teatru, koncertów, odczytów, zapisów, procentów. Funkcye opiekunów Towarzystwa spełniają wikaryusze przy kościele. Je st więc pole do pracy a początek dowiódł, że ochoty nie zbraknie i dzieło, zaczęte przez ludzi dobrej woli, wyda czyny, za które Bóg błogosławi. W szanownem gronie zarządu Towarzystwa widzimy samych mężczyzn, chociaż zabiegami swemi wiele dopomogły także niektóre panie, że wspomnimy tylko p. Ruszczykowską. Ich spółudział w Towarzystwie będzie zawsze niezbędny, wszak sieroctwu i innej niedoli kobieta najlepiej ulżyć potrafi.”

Udostępnij na:

Prapradziadek prenumeruje Kraszewskiego

Polona to źródło wielu informacji. Np. tu można przeczytać, że prapradziadek jest na liście prenumeratorów dzieł Kraszewskiego.

Lista prenumeratorów na Wybór dzieł J.I. Kraszewskiego (…) Dr. Br. Ruszczykowski w Saratowie.”

Udostępnij na: