Jeszcze o prapradziadku jako świadku

Z rodzinnych przekazów wiem, że prapradziadek Bronisław Ruszczykowski był świadkiem w procesie Stanislawa Hiszpańskiego, który był jego pacjentem. Pisał o tym w swoim czasie Stanisław Szenic w tzw. Pitavalu warszawskim. Teraz dzięki Polonie mogłam przeczytać zapis z procesu z zeznaniami prapradziadka. To artykuł z Gazety Sądowej z lutego 1881 roku.

Hiszpański Stanisław Antoni (1844–1899), szewc ok. r. 1880 zastrzelił lekarza Aleksego Kurcjusza, podejrzewając w nim kochanka swej żony. Sąd skazał go tylko na rok więzienia, gdyż uznał, że H. działał w afekcie.

Prapradziadek Bronisław Ruszczykowski był jego lekarzem.

“W grudniu 1879 r., cierpienia moralne podsądnego dosięgnęły wysokiego stopnia i wtedy pisał list do rodziców z Saratowa, dokąd się udał za swemi interesami, a w nim wyraził całą rozpacz z powodu wydarzonego, jak się wyraził, strasznego wypadku. Lekarz Ruszczykowski w Saratowie, obawiał się, aby H. nie zwaryował, poradził mu też, aby wrócił do Warszawy, dokąd nadspodziewanie dla krewnych przybył d. 31 Grudnia (12 Stycznia), i gdzie dotknęło go nowe nieszczęście — śmierć bliskiego jego przyjaciela Sommera (zeznanie Ruszczykowskiego i Stanisława Hiszpańskiego).”

About Małgorzata Karolina Piekarska
Za zawodu: dziennikarka i pisarka. Z zamiłowania: blogerka, varsavianista i genealog. Miłośniczka: książek, filmów, gier planszowych, kart do gry, jamników i miodu...

Print Friendly, PDF & Email
Udostępnij na: